Page 72 - LiryDram_dodatek_2015
P. 72

70 LiryDram
wydanie specjalne • 2015
Chciałam wydać książkę
Chciałam wydać książkę
Myślano, że ... wstążkę
Bo blondynką jestem
Świadczę o tym gestem,
Mową, uczynkiem i zaniedbaniem i uchachaniem,
gdy ktoś zagięty paluszek pod nos podstawi
to mnie bawi!
Dlatego uznano, że tego com napisała czytać nie warto Obdarzono czarną kartą
Która polewkę przypomina
Cóż... w czasach gdy vagina
Z dwiema łechtaczkami
I Gretkowska z emigrantami
Panują w księgarniach
Palcami strony Panoramy Firm rozgarniam
I dzwonię
Wiszę na telefonie
I słyszę
Zaraz. Czy to ja dyszę?
Nie! to Pan w wydawnictwie
Mówi o piśmiennictwie i czytelnictwie
Że gwałtownie spada
Ależ gadka-żenada
Pan mlaszcze i ... glamie
Bo je drugie śniadanie
O! właśnie się zakrztusił.
Dobrze, że nie udusił
Choć... może szkoda?
Pomogła mu w szklance woda.
Siorbnął raz i drugi
Rozpoczął monolog długi
Mówię, że wszystko co słyszę już wiem i pytam
czy książkę moją przeczyta.


































































































   70   71   72   73   74