Page 20 - 21_LIRYDRAM-2018
P. 20

się na tle klasowego społeczeństwa reżyser Marek Weiss, w świecie budzących się dzisiaj nacjonalizmów i rosnącej nietolerancji? Z całą pewnością miłosne uniesienia kochanków, cygańskie marsze i szalony żywioł jedynej opery Paderewskiego zachwycą doskonałym brzmieniem, zaskakując ponadczasową aktualnością.
AKTI
Społeczność wiejska szykuje się do ważnej uroczystości. Jej bogata organizatorka Jadwiga lamentuje, że jej córka Ulana związała się z Cyganem Manru, obcym kulturowo i rasowo, co dla niej i dla całej
wsi jest niewybaczalnym przestępstwem. Nienawiść do obcych jest silniejsza od
miłości rodzicielskiej, a krnąbrna córka wzbudza dodatkowo gniew samym faktem nieposłuszeństwa. Do gniewu podjudza ją Urok, typ spod ciemnej gwiazdy pełniący
we wsi funkcję dostawcy używek i ziół zmieniających psychikę ludzką. Niby namawia matkę do okazania litości, ale zakochany od dawna w Ulanie, nie może znieść jej miłości do Cygana i szczęśliwego z nim związku,
z którego zrodziło się dziecko. Samotny
i zgorzkniały, ma serce rozdarte pomiędzy nienawiścią do Manru a uczuciem do Ulany. Kiedy ta przybywa prosić matkę o pomoc
w biedzie, jaka dotknęła ją i dziecko, Urok dręczy pożądaną przez niego kobietę wizją nieszczęść, jakie spadną na nią za związanie się z obcym. Jednak ulega jej prośbom, popartym nadzieją, że jego pożądanie może zostać zaspokojone. Ulana spragniona ziół, mogących odrodzić namiętność, jaka wiązała Cygana z jej ciałem, nie pozbawia Uroka tych złudzeń. Matka stawia warunek, że albo córka porzuci Manru i z dzieckiem powróci do rodzinnego domu, albo niech idzie precz na zawsze. Ulana jest w swojej miłości
niewzruszona i wybiera zły los u boku męża. Rozjuszona tym zuchwalstwem, ksenofobiczna społeczność rozbudza w sobie coraz większą agresję wobec „zdrajczyni”, spotęgowaną powszechnym wśród tutejszych mężczyzn pożądaniem pięknej „Cyganichy”, jak ją pogardliwie nazywają. Na ratunek ukochanej zjawia się Manru i gotów za nią oddać życie, ocala ją z rąk rozpasanej gawiedzi. Osłaniani przez Jadwigę uciekają do swojej „chaty za wsią”.
AKT II
Ulana zajmuje się dzieckiem, a Manru swoim zepsutym żelastwem. Dokucza im bieda w domu i zniechęcenie życiem bez perspektyw i bez poczucia bezpieczeństwa. Nie da się tak długo wytrzymać
i odwoływanie się do dawnej namiętności nie poprawia nastrojów. Manru ma poczucie,
że cena, jaką płaci za porzucenie świata,
w którym był wolny i ważny, jest zbyt duża. Odwiedza ich Urok, który wciąż krąży wokół upragnionej Ulany, ale jako jedyny człowiek w otaczającym ich świecie pozbawiony ksenofobicznej nienawiści, jest przez Manru tolerowany. Cygan nie wie, że gość ma
w zanadrzu obiecany Ulanie środek na wzbudzenie do niej na nowo namiętności męża. Nagle słychać muzykę skrzypiec, która ma magiczny wpływ na serce Manru
i rozpala jego wspomnienia z poprzedniego życia, w którym kochał cygańską piękność Azę. To przybywa dawny przyjaciel Jagu
z misją sprowadzenia Manru na powrót
do społeczności Cyganów. Urok sprzyja
tej misji, mając nadzieję na pozostawienie Ulany dla niego. Ale Manru jest jej wierny
i odrzuca propozycję Jagu, by objąć władzę nad Cyganami i porzucić wiejski zaścianek. Szczęśliwa Ulana poi męża dostarczonym przez Uroka miłosnym napojem. Jak w każdej
18 LiryDram październik–grudzień 2018


































































































   18   19   20   21   22