Page 422 - Besson&Demona
P. 422
BESSON I DEMONA
CCI Kentucky, Lexington 1988 r. Skok śmierci przez zerwany most
– ta przeszkoda sprawiła najwięcej trudności. Na tych zawodach pełniłem funkcję sędziego. Na koniu Mikke Huber.
Po zakończeniu zawodów przed odlotem do kraju miałem je- den wolny dzień. Jack Le Goff, znając moje zainteresowania, zorganizo- wał zwiedzanie kilku stadnin pełnej krwi. Pojechaliśmy między innymi do słynnej Gainesway Farm z dwudziestoma czołowymi ogierami. Ta stadni- na wywarła na mnie ogromne wrażenie. Byliśmy też w Three Chimneys Farm i Echo Valley Farm, która ma około 30 hektarów padoków. Było w niej wówczas szesnaście klaczy. Pan Harrison, właściciel i hodowca w jednej osobie, pokazał mi piękną eksterierową klacz All Rainbows, matkę trzylet- niej Winning Colors, faworytki na Kentucky Derby, które miały się odbyć za tydzień. Oglądaliśmy też między rocznymi ogierkami półbrata Winning Colors, syna ogiera Nijinski II. Zapytałem jego hodowcę o cenę tego rocz- niaka. Odpowiedział: „Jego cena musi przekroczyć milion dolarów, ale za- leży od jego siostry. Jeśli wygra Kentucky Derby, to cena będzie znacznie wyższa”. Winning Colors wygrała. Za jaką cenę został sprzedany jej brat, można się tylko domyślić.
– 420 –

