Page 5 - 50_LiryDram_2026
P. 5
między innymi pięćdziesięcioma literackimi i graficznymi portretami współczesnych polskich poetów oraz rozrastającą się i krążącą po Polsce wystawą „Twarze współczesnych poetów polskich”. A w tle naszej mozolnej wieloletniej pracy redakcyjnej – strach, dezinformacja, podważanie wartości, pandemia, brutalizacja i wulgaryzacja życia publicznego, wreszcie wojny, najpierw w Ukrainie, a od niedawna również na Bliskim Wschodzie, tysiące zabitych, wzrost cen, pogłębiające się rozwarstwienie społeczne; a jednocześnie szalony rozwój robotyki i sztucznej inteligencji, walka mocarstw o metale ziem rzadkich i jakby próba eliminacji cywilizacji najbardziej zacofanej przez tę najbardziej rozwiniętą.
Artyści nigdy nie byli obojętni. A czasy trudne obfitowały w ponadczasowe dzieła.
W Warszawie trwa wystawa prac Banksy’ego, jednego z najbardziej tajemniczych, bezkompromisowych
i wpływowych artystów naszych czasów, przedstawiciela street artu, balansującego na granicy graffiti i malarstwa, nieustannie kwestionującego realia współczesnej rzeczywistości. W Sejmie RP i Białym Domu zaprezentowano po raz pierwszy humanoidalne roboty. A, jak pisze
w „Kwietnym pyle” Novalis, „fantazja umieszcza przyszły świat na wysokościach
bądź w głębinach lub w metempsychozie w nas”.
No cóż, jest takie powiedzenie „obyś żył w ciekawych czasach”...
A ja i cała Redakcja „LiryDram”, bez względu na okoliczności robimy swoje. Obserwujemy bacznie działania sióstr
i braci w sztuce, jak również rozpoczęliśmy już prace nad nowym portretem poetyckim, który pojawi się w kolejnym numerze. A tymczasem z okazji jubileuszu 50. numeru „LiryDram” ptaki za oknem wiwatują wiosennym trelem, a Meksyk świętuje kolorami.
styczeń–marzec 2026
LiryDram 3

