Page 94 - 13_LiryDram_2016_OK
P. 94

92 LiryDram
październik-grudzień 2016
Małgorzata Anna Spychaj
Smutne myśli w wannie
Popielaty księżyc bywa smutny
Wiedzą o tym koty i poetki...
Bo poetka powinna być niezależna i złota I mieć coś ze swojego kota...
Co wieczór go wołać
I czołgać się po podłodze
Zaglądając pod meble;
Bo jak on jest nieobecny
To wszystko staje się obce...
Moja kotka Ramona chodziła Po mleko przy nodze
I spała w łóżku
W objęciach z Agnieszką Jak człowiek...
Była piękna i czarna jak niektóre noce W Ćmielowie...
Musiała zostać, chociaż płakała... Niedługo z tęsknoty za nami umarła...
Emil Tokarczyk Marzec
Wisławie Szymborskiej
Rozmiauczały się marcowe koty w mojej głowie,
nie dają mi spać,
wraz z topniejącym śniegiem, spływają na przestrzał, myśli niepokorne i trzepoty serca.
Drążą wielkie dziury, w palpitacjach wnętrza.
Ze snu zimowego trzeba będzie wstać...
trzeba będzie wstać...


































































































   92   93   94   95   96