Page 377 - Besson&Demona
P. 377
na maksymalnych odległościach, tak że nasze konie miały z tym duże trudności. Pro- blemy też miały inne ekipy, między innymi USA. W skład naszej weszli: Jan Kowalczyk (Blekot, Balsam), Marian Kozicki (Bronz, Chandżar, Brzask), Piotr Wawryniuk (Paw, Po- prad) i Norbert Wieja (Aral, Tenor).
Iskierka nadziei rozbłysła na początku rozgrywania konkursu Pucharu Narodów, Pu- charu Aga Khana. Marian Kozicki na Bronzie jako jedyny ukończył tę serię z 4 pkt karnymi (Willy Steinkraus miał ich 6), a jadący w drugiej serii Piotr Wawryniuk na Popradzie z 8 pkt. Jako trzeci Jan Kowalczyk na Blekocie, jadąc bezbłędnie, nie zdo- łał pokonać ostatniego potrójnego szeregu. Paw pod Norbertem Wieją po nieudanym skoku zakulał i trzeba było go wycofać. Widziałem, że nie mamy już żadnych szans, więc postanowiłem wycofać nasz zespół z drugiego nawrotu. A zaczęło się tak do- brze – w konkursach indywidualnych Kozicki zajął siódme miejsce, Kowalczyk ósme i dziesiąte, a Wawryniuk również dziesiąte. Co tu dużo mówić, ten wyjazd był dużym nieporozumieniem.
JASTARNIA DLA JANA KOWALCZYKA
Mistrzostwa Polski potwierdziły formę i jeźdźców, i koni. Tytuł mistrza Polski na rok 1971 zdobył Piotr Wawryniuk na Popradzie, tytuły wicemistrzów przypadły w kolej- ności: Marianowi Kozickiemu na Bronzie i Stefanowi Grodzickiemu na Biszce, czwarty zaś był Wiesław Dziadczyk na Via Vitae, piąty Henryk Hucz na Deptaku, a szósty Fran- ciszek Niedziela na Tenorze. W dodatku Jan Kowalczyk, ciągle bez odpowiednich koni, miał pecha. W pierwszym dniu Desant został wyłączony, a Blekot po upadku na rozprę- żalni nabawił się kontuzji. W tej sytuacji Janek wycofał się z konkurencji.
Ostatecznie zgrupowanie przed igrzyskami objęło pięciu jeźdźców, którzy sprawdzili się w sezonie 1971. Ciągle pozostawał do rozwiązania problem podstawowego konia dla Jana Kowalczyka. Kozicki z Kowalczykiem często się wymieniali końmi i w więk- szości wypadków odbywało się to z dobrym skutkiem. Tym razem Marian Kozicki, ma- jąc pewniaka Bronza, odstąpił Janowi Kowalczykowi ośmioletniego Chandżara, który sprawdził się w sezonie 1971. Poza tym Janek dostał doskonale zapowiadającą się Jastarnię.
ROZGRZEWKA PRZED MONACHIUM
Poza codzienną pracą ujeżdżeniowo-skokową ściśle według programu szkole- nia zmody kowanego po sezonie 1971 przewidziany był udział jeźdźców kadry w kon- kursach mniejszej rangi, poprzedzających dwa zasadnicze starty w CSIO w Olsztynie i w Akwizgranie.
– 375 –
...O OLIMPIADACH

