Page 381 - Besson&Demona
P. 381
NO TO MAMY EKIPĘ
Ostatecznie do udziału w igrzyskach olimpijskich w Monachium w WKKW zgłoszeni zostali: Marek Małecki – Signor xo (9 lat), Jacek Wierzchowiecki – Gniew (6 lat), Jan Skoczylas – Wandal (9 lat) i Wojciech Mickunas – Tenor x (10 lat) oraz jako rezerwowy Jan Kłym – Plutokrata. Trenerem był mgr Jerzy Grabowski, a jego pomoc- nikiem inż. Zbigniew Markowicz. W skład ekipy skoczków wchodzili: Jan Kowalczyk z Chandżarem xx i Jastarnią, Marian Kozicki z Bronzem xx, Piotr Wawryniuk z Popra- dem i Pawiem oraz Stefan Grodzicki z Biszką xx. Zostałem wyznaczony na trenera tej ekipy. Opiekę weterynaryjną nad całością objął dr Adam Wąsowski. Na szefa ekipy powołano mjr. Jana Mickunasa. Niestety, z powodu poważnej choroby nie mógł objąć tej funkcji. Ponieważ ekipa WKKW startowała i kończyła jako pierwsza, przeto funkcję szefa powierzono mnie. Konie, zarówno z Kwidzyna, jak i z Mosznej, pojechały do Mo- nachium dwoma samochodami wynajętymi z RFN. Zawodnicy i kierownictwo polecia- ło samolotem czarterowym wraz z innymi ekipami.
JESZCZE TRENING, A JUŻ GORĄCZKA OLIMPIJSKA
Do Monachium przybyliśmy na dziesięć dni przed startem. Mieliśmy czas na zapoznanie się z otoczeniem, a także oswojenie z panującą atmosferą, wyjątko- wą na imprezach najwyższej rangi. Konkurencje jeździeckie odbywały się na torze wyścigowym w Monachium i okolicy, w Reim. Jedynie zespołowy konkurs skoków zaplanowano na stadionie olimpijskim. Przygotowania konkurencji jeździeckich, przeprowadzane z ogromnym nakładem środków nansowych i wysiłku organiza- cyjnego, stały na najwyższym poziomie. Obsada poszczególnych konkurencji jeź- dzieckich była rekordowa, również pod względem poziomu zgłoszonych zespołów. W związku z tak liczną obsadą konkurencji jeździeckich konieczne było zapewnienie wszystkim zawodnikom możliwości treningowych. Przygotowano place treningowe, tor do galopowania, kilka czworoboków oddzielonych od siebie wałami ziemnymi. Poprzedniego dnia przed treningiem należało zgłosić miejsce i czas treningu oraz listę uczestniczących w nim koni. Na tej podstawie organizator każdego dnia ro- bił harmonogram, którego należało ściśle przestrzegać. Treningi obserwowała nie tylko licznie zgromadzona publiczność, lecz przede wszystkim grono konkurentów, więc i na tych treningach panowała atmosfera jak na poważnych zawodach. Na- si jeźdźcy początkowo reagowali napięciem, ale po dwóch, trzech dniach gorączka olimpijska opadła.
Do startu w WKKW przystąpiło ostatecznie osiemnaście ekip i jeden jeździec indywi- dualny reprezentujący Szwecję. Komisyjny przegląd koni, do którego stanęło ich ponad sto (łącznie z rezerwowymi), wykazał znaczną przewagę koni ekip angielskiej,
– 379 –
...O OLIMPIADACH

