Page 402 - Besson&Demona
P. 402
BESSON I DEMONA
Hartman z doskonałym Nortonem, Cyriaka trudno było bowiem traktować jako kandy- data na tak poważną imprezę. Do jeźdźców o mniejszej rutynie należeli Krzysztof Fe- renstein z Kobryniem, Janusz Bobik z bardzo średnimi Zygzakiem i Hiszpanią oraz do- skonale zapowiadającym się młodym Szampanem i Bohdan Sas-Jaworski ze średniej klasy Brokiem i Sudanką oraz ciekawym, o dużych możliwościach Bremenem.
Stefan Migdalski z jednym Brzaskiem miał nierówne przebiegi, a doskonałą Farsę Ru- dolfa Mrugały dosięgnęły kłopoty zdrowotne. W tej sytuacji sporządzenie planu tre- ningów i startów było bardzo trudne. Postawiłem sobie jednak dwa cele: znalezienie koni „olimpijskich” dla Jana Kowalczyka, Mariana Kozickiego i Henryka Hucza oraz stworzenie pozostałym możliwości otrzaskania się z atmosferą wielkich igrzysk, po- znanie konkurencji i parametrów przeszkód dzięki startom w zawodach o największej randze. Do tego celu zamierzałem użyć ich dotychczasowych koni, a oszczędzić mło- de, rokujące, takie jak Kobryń, Szampan i Bremen.
Zdawałem sobie sprawę, że występ naszej ekipy w Pucharze w Rzymie czy Akwizgra- nie na koniach tej klasy, co Cyriak, Hiszpania, Brok i Radar, w najlepszym wypadku skazany jest na ukończenie konkursu na szarym końcu. Te konie mogły mieć pewne szanse np. na mityngu w Bogusławicach lub Mosznej, ale nie w Rzymie czy Akwizgra- nie. Mój plan został zaakceptowany przez Zarząd PZJ i odpowiednią komórkę PKOl. Zdecydowanie różnił się od planu WKKW, w którym zakładano starty w zawodach o mniejszej randze.
Zgrupowanie przedolimpijskie rozpoczęło się w Łącku w 1978 roku, na które zostali powołani:
1. Jan Kowalczyk z końmi Alt, Radar, Prymula, Artemor i Bambino
2. Marian Kozicki z końmi Leksykon, Foton, Woroneż
3. Wiesław Hartman z końmi Norton, Cyriak, Hart i Inwałd
4. Janusz Bobik z końmi Szampan, Zygzak, Hiszpania i Dren
5. Bohdan Sas-Jaworski z końmi Bremen, Brok, Sudanka i Berolina 6. Stefan Migdalski z końmi Dino i Chartum
7. Rudolf Mrugała z końmi Orneta, Gladiator i Granada
8. Krzysztof Ferenstein z końmi Kobryń i Caramba
9. Jan Lipczyński z koniem Bastion
10. Wojciech Dąbrowski z koniem Jaguar.
Moim asystentem został zdolny i bardzo systematyczny Krzysztof Koziarowski. Mimo że był wówczas stosunkowo młody, to miał już dużą wiedzę trenerską. Był niezwykle przydatny zarówno w prowadzeniu treningów, jak i dokumentacji. Opiekę lekarską nad końmi sprawował lekarz weterynarii Janusz Okoński.
– 400 –

