Page 431 - Besson&Demona
P. 431

...POSTSCRIPTUM
Przyznaję, że zazdroszczę tym, którzy odchodząc z tego świata, mieli przekonanie, że ich praca, a często dzieło życia, nie poszły na marne, że znaleźli się kontynuatorzy ich idei. Kiedyś polska hodowla liczyła się w świecie. Nie mówię o arabach, które na szczęście dalej rządzą się swoimi prawami, ale o tym, że eksport koni różnych ras pozwalał na zbilansowa- nie kosztów ich hodowli, a nieraz przynosił spore zyski. Dzia- łalność stad ogierów jest typowo usługowa. Ta usługa hodow- lana i związane z nią koszty muszą być przynajmniej w części
Ta gablota z moimi trofeami trafiła do Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa
w Warszawie.
– 429 –


































































































   429   430   431   432   433