Page 56 - 50_LiryDram_2026
P. 56
Drugą pasją Piotra był sport. Bardzo lubił grać w piłkę nożną. Do Wieliczki przyjechał kiedyś Adam Nawałka. Tak, tak, późniejszy trener reprezentacji Polski. Wtedy był tak zwanym skautem – poszukiwał młodych, dobrze zapowiadających się piłkarzy. Ob- serwował jeden z meczów i wybrał Piotra i jego kolegę do drużyny młodzików w Wiśle Kraków. Niestety, ich kariera piłkarska nie trwała długo. Dyrektor szkoły po pewnym czasie uznał, że chłopcy zbyt dużo czasu tracą na boisku.
Atmosfera Krakowa
Jednak kiedy Piotr został studentem Papie- skiej Akademii Teologicznej w Krakowie, to wielokrotnie sędziował mecze międzysemi- naryjnej ligi „O puchar kardynała Francisz- ka Macharskiego”. Dobrze czuł się w tej roli. Marzył nawet o tym, aby być sprawozdawcą sportowym, kimś takim jak na przykład Jan Ciszewski.
– To były cudowne lata. Chłonąłem wtedy atmosferę Krakowa. Poznawałem poetów, bar- dów, pisarzy. To były liczne spotkania z Pio- trem Skrzyneckim, Anną Szałapak, Jackiem Wójcickim, Leszkiem Wójtowiczem i innymi gwiazdami. W każdym programie piwnicz- nym zawsze było trochę improwizacji. Piotr Skrzynecki nigdy się nie powtarzał. Odwie- dzałem też Jamę Michalika, gdzie były bar- dziej jazzowe klimaty. Występowali tam: An- drzej Zaucha, Tadeusz Leśniak, Zbyszek So- roka, Tadeusz Krok. Ten pociąg do ciekawych miejsc kierował mnie także do Loch Camelot, Zielonego Szkiełka, Piwnicy św. Norberta – wspomina Piotr.
W Zielonym Szkiełku bywali jego rówieśnicy z całej Polski. Szefem był Kamil Śmiałkowski,
obecnie recenzent i krytyk filmowy. Wystę- powali tam: Robert Kasprzycki, Janusz Ra- dek, Szymon Zychowicz, Dominika Kurdziel, Grzegorz Halama i Basia Stępniak – Wilk, która obecnie prowadzi audycję Muzyczna Bombonierka w Radiu Kraków.
Animator we Wronkach i Jarocinie
Po zakończeniu studiów Piotr zamieszkał we Wronkach. Otworzył wtedy swój notes z kontaktami i zaczął planować imprezy. Pierwszą zorganizował z Bohdanem Smole- niem i kabaretem „Pod Spodem” – to było pięć występów w ciągu jednego dnia. Potem to już szło lawinowo. W 1993 r. trafił do Jarocina.
– Tam się „rozbujałem”, miałem niezliczo- ną ilość pomysłów. Nie jestem w stanie wyli- czyć wszystkich imprez, które zorganizowa- łem. Przez Jarocin przewaliło się mnóstwo ludzi: Edyta Geppert, Eleni, Marcin Daniec, Jacek Wójcicki, Jerzy Filar, Jacek Kaczmarski. Wystąpił też Jan Kondrak z zespołem Zakon Muzyczno-Literacki – współzałożycielem tej formacji był Piotr Mikołajczak, późniejszy dy- rektor Sony Music Polska. Anna Chodakow- ska zaprezentowała „Mszę wędrującego”. To- warzyszył jej kompozytor muzyki oraz jeden z najwybitniejszych wirtuozów gitary klasycz- nej, Roman Ziemlański; miałem przyjemność organizować także jego recitale z piosenka- mi Okudżawy, Herberta i innych. Genowefa Pigwa, czyli Bronisław Opałko, który na za- kończenie występu zdejmował swój strój sce- niczny, pięknie grał na fortepianie i śpiewał utwór Marka Tercza. Marek to wspaniały bard z Kielc, jego koncerty zawsze ładowały mnie energetycznie. Bywała też krakowska Piwni- ca św. Norberta ze Stefanem Błaszczyńskim i Marią Lamers – opowiada Piotr.
54 LiryDram styczeń–marzec 2026

