Page 72 - 13_LiryDram_2016_OK
P. 72
współczesnych rozwiązaniach technicz- nych. Przykładowo, technologia pomiarów GPS wymaga kalibracji zegarów satelitar- nych z ziemskimi. Gdyby tego nie czynić, to dobowa rozbieżność wskazań obu zegarów wynosiłaby wprawdzie tylko 45-milionową część sekundy, jednak w odczycie położenia prowadziłoby to do błędu jego wyznaczenia około 10 kilometrów.
Konsekwencją Wielkiego Wybuchu jest roz- szerzanie się Wszechświata. Nasza Galak- tyka i wraz z nią Ziemia pędzą w przestrzeń z szybkością dwóch milionów kilometrów na godzinę. Żyjemy więc na swoistym ko- smicznym statku. Doświadczamy również echa tego zdarzenia w postaci przemierza- jącego kosmos we wszystkich kierunkach mikrofalowego promieniowania tła, które w naszych telewizorach objawia się na bez- wizyjnych kanałach jako charakterystycz- ny szum [4]. Wielki Wybuch nie był proce- sem symetrycznym. Oto jedna powstająca cząstka na miliard innych nie ulegała anihi- lacji przez antycząstkę. To wystarczyło, by dać początek temu wszystkiemu, co stano- wi materialny Wszechświat złożony z około 1011 galaktyk i 1032 gwiazd podobnych na- szemu Słońcu. Asymetria wyrysowała też szczególną własność czasu – jego strzał- kę o zwrocie od przeszłości ku przyszłości. Zgodnie z II zasadą termodynamiki od mi- nimum entropii do jej maksimum, od stanu idealnego porządku charakterystycznego dla wyjściowego Nic do stanu kompletne- go Chaosu, w którym znikną wszelkie od- działywania i za kilkadziesiąt miliardów lat nastąpi Niebyt Wszechświata. Jego historia dzieje się jakby zgodnie ze słowami [5]:
Nic pierwsze było i będzie ostatnie, gdyż co trwa wiecznie? Nic.
Wieczne Nic. Wcześniej jednak, bo za oko- ło cztery miliardy lat, Słońce stanie się czerwonym olbrzymem i pochłonie Zie- mię w swym ognistym wnętrzu. To apoka- liptyczna wizja przyszłości. Trzeba w tym miejscu zauważyć, że i sama ludzkość dzierży w ręku przysłowiową puszkę Pan- dory z różnymi zagrożeniami dla swojej eg- zystencji: wojny atomowe, dewiacje gatun- ku spowodowane inżynierią genetyczną, stworzenie nieprzyjaznej sztucznej inteli- gencji czy wyczerpanie ziemskich zasobów, których zużywamy o połowę więcej, niż się ich odtwarza. Biorąc to wszystko pod uwa- gę, a także przeszłość Wszechświata i roz- wój życia biologicznego, możemy powie- dzieć, że czas dla naszego istnienia Tu i Te- raz jest szczególnie przyjazny.
Właściwe przeto wykorzystanie tego fak- tu jest powinnością człowieka jako istoty świadomej swego kosmicznego bytu i ro- zumiejącej również, że podobnie jak każdy złożony obiekt zyczny, podlegamy wpraw- dzie strzałce czasu, ale do pewnego stop- nia możemy wpływać na jej bieg. Tego do- świadcza człowiek w każdej chwili swojego życia. Biorąc pod uwagę czysto materialny aspekt życia, dość powiedzieć, że cząstecz- ki wody, stanowiące prawie trzy czwar- te masy naszego ciała, ulegają w okresie miesiąca całkowitej wymianie, zaś komórki skóry i czerwone krwinki co kilka miesię- cy. Życie biologiczne to swoiste skrzyżowa- nie dostępnej energii, ładu, chaosu i czasu. To stałe zmaganie się procesów destrukcji i budowania organizmu, burzenia jego ładu i tegoż ładu organizacji. Tylko dzięki temu, mimo umykającej ku przyszłości strzałce czasu, trwamy jako żywe organizmy. Pod- stawą tej możliwości jest fakt, że z upły-
70 LiryDram październik-grudzień 2016

