Page 275 - Besson&Demona
P. 275
te mistrzostwa przyjechał z Krakowa mój ojciec. Mieszkał w centrum Poznania, ja na- tomiast byłem zakwaterowany na Woli. W sobotę po konkursach odprowadziłem ojca do hotelu i wracałem na Wolę tramwajem. Stałem sobie na platformie zamyślony, gdy podszedł do mnie konduktor i powiedział: „Niech się pan nie martwi, oni pana już nie dogonią”. Zdumiony odpowiedziałem, że przed nikim nie uciekam. Na to konduktor: „Wiem, że pan nie ucieka, ale ja mówię o sytuacji na zawodach”. Skąd znał mnie po- znański konduktor – nie wiem.
Niestety, nie miał racji, w nale mi się nie powiodło. Mistrzostwo Polski zdobył Marian Kowalczyk na Pregorze, pierwszym wicemistrzem został Antek Pacyński na Bosmanie, a drugim – Jan Kubiak na Erotyku. Ja byłem czwarty, Jerzy Grabowski – piąty, szósty Feliks Drozd, a siódmy Andrzej Orłoś.
***
... O SPORCIE

