Page 342 - Besson&Demona
P. 342
rok 1964
Choć wciąż dokuczały mi złamane żebra, a Marianowi Babireckiemu udo, to był to w sumie nasz dobry rok. Na XIII CHIO, po raz pierwszy po wojnie rozgrywanych w Polsce, nasza ekipa zwyciężyła w Pucharze Narodów. Puchar wręczano nam w dniu moich imienin, tego dnia Demona i Gerona z hodowli moszeńskiej odniosły sukces w Derby, mijało też 30 lat od moich pierwszych zawodów w Kielcach w 1934 roku. Było mi bardzo miło, że koledzy o tym pamiętali.

