Page 459 - Besson&Demona
P. 459
To był 1967 rok. Polski Związek Jeździecki organizował zawody mię- dzynarodowe CHI na początku czerwca w Poznaniu na Woli, a w na- stępnym tygodniu CHIO w Olsztynie. Organizację tych zawodów PZJ zlecał Przedsiębiorstwu Imprez Sportowych. Jeździectwem w tej rmie zajmo- wał się pan Florus. Na zawody mieliśmy pojechać Norbert Wieja z Aralem oraz ja z Isandrą i Klawą. Podczas treningów Isandra zakulała. Wyglądało to niegroźnie, miałem zatem nadzieję, że wydobrzeje i będzie w formie – jeśli nie na Poznań, to przynajmniej na Olsztyn.
Tymczasem zgłosiłem zamówienie na hotel, konie zostały załadowane do wagonu i pojechały do Poznania. Dotarłem tam samochodem w przeddzień imprezy. Sytuacja nie wyglądała dobrze – Isandra kłusowała nieregularnie,
Grażyna Krystyna
z domu Chełmicka, moja przyszła żona. Lata 50.
W ciepły wieczór jesienny, gdy przymykam oczy...
Charles Baudelaire „Zapach egotyczny”, tłum. Józef Waczków
...O KRYSI
– 457 –

