Page 82 - 45_LiryDram_2024
P. 82
ALICJA TANEW
Krakowska poetka, kompozytorka, radczyni prawna, animatorka kultury. Debiutowała w Studenckim Kabarecie Piosenki Sowizdrzał. Jej Romans na pół rosyjski zdobył pierwszą nagrodę w Telewizyjnej Giełdzie Piosenki w 1972 roku. W latach osiemdziesiątych współpracowała
z Radiem Kraków, pisząc scenariusze i kompozycje do słuchowisk i bajek muzycznych. W Piwnicy pod Baranami oraz w telewizyjnych Spotkaniach z balladą śpiewano jej piosenki. Stworzyła spektakle poetycko-muzyczne dla telewizji: Niedokończony romans (1972), Całe nieba słów (1985), Marzenia całkiem zwyczajne (1991). Śpiewa piosenkę autorską. Finalistka Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej OPPA w latach 2000- 2015. Publikacje poetyckie w „Życiu Literackim”, „Akancie”, „Okolicy poetów”, „Gazecie Kulturalnej”, „LiryDramie” oraz w antologiach
i almanachach. Autorka książek poetyckich: Zamienię kurtkę na miłość (1994), Zbieranie przecinków (2007), Krople z innego snu (2011), Szkice na wietrze (2014), Późniejsza dziewczyna (2020), Kamień zachodzącego słońca (2021). Wydane płyty autorskie: i tak to było! (1999), Moment (2011), Przebudź mnie (2020). W 2011 zdobyła I nagrodę w Ogólnopolskim X Konkursie Poetyckim im. Emila Zegadłowicza. Uhonorowana Srebrnym Medalem Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego Labor Omnia Vincit, odznaką Honoris Gratia od Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, Nagrodą Pracy Organicznej
im. Marii Konopnickiej, Złotą Odznaką Prometeusza przyznaną przez Kapitułę Fundacji Prometeusz
Pro Publico Bono za bajki muzyczne, medalem Polonia Minor w podziękowaniu za znakomitą działalność artystyczną oraz wkład w budowanie potencjału kulturalnego Krakowa i Małopolski.
Należy do Stowarzyszenia ZAiKS, ZAKR, ZLP oraz STeN-u. Prowadzi od lat w Krakowie przy Czarnowiejskiej własną piwnicę artystyczną Scena ATA z bogatym repertuarem poetycko-muzycznym
i teatralnym, czym zaznaczyła na stałe swoje miejsce na mapie artystycznej Krakowa.
maski zmieniamy jak oddechy
łatwo pomylić nadzieję z pewnością
że to właśnie my.
I jak dojmująco żałobnie wybrzmiewają stro- foidy elegijnego wyznania Przed piosenką (z tomu Kamień zachodzącego słońca), gdy podmiot liryczny szuka oparcia, żeby wytrwać w momencie nieuchronnego osamotnienia:
Chłonę pożegnanie najmocniej jak umiem
trzymam się tamtego powietrza żeby oddychać
czas na mnie spadł czarno-zimowy
piosence do jasności
daleko.
Ile subtelnej (pozbawionej patosu) me- tafizycznej nadziei w lirycznym dialogu Obecność (z tomu Kamień zachodzącego słońca), gdy obraz poetycki nie stwarza złudzeń, co do pośmiertnej transforma- cji adresata:
80 LiryDram październik–grudzień 2024
fot. Adam Gryczyński

