Page 51 - 50_LiryDram_2026
P. 51

  Barbara Janas-Dudek
Mamidło
Zaułek Wydawniczy Pomyłka Szczecin 2020
społecznej presji, poczucia nieadekwatności. Mówi o tym, o czym mówi się zbyt rzadko.
Sam tytuł – Mamidło – jest przewrotny. Ma- midło to coś, co zwodzi, mami, oszukuje. Tym- czasem książka zawiera Prawdę. Może więc mami nie po to, by oszukać, ale by odsłonić to, co ukryte pod kulturowymi zasłonami. To tom, który mówi o byciu matką – także wtedy, gdy ciało nie rodzi dzieci. O porodach, które dokonują się poza biologią. O parciu, które jest parciem ku życiu – ku sensowi, ku relacji, ku miłości. To książka odważna, bo podważa ar- chetypy. Pokazuje matkę archetypiczną, a za chwilę tę figurę rozszczelnia. Z jednej strony czułą, z drugiej – niemal uzurpatorkę. Kobie- tę niemożliwą do sklasyfikowania.
Próba czytania tomu archetypicznie – przez figurę Matki, Kobiety – szybko okazuje się niewystarczająca. Owszem, pojawia się ar- chetyp matki, lecz zaraz zostaje podważony.
Z jednej strony mamy matkę archetypiczną, z drugiej – niemal uzurpatorkę. Odwrócony archetyp kobiety, która jest całkowicie kobie- tą, a zarazem jakby pozbawioną niektórych tradycyjnych atrybutów. Postać niemożliwa, wymykająca się klasyfikacjom. I właśnie ta niejednoznaczność czyni książkę niezwykłą – taką, która „jeszcze się nie wydarzyła”.
Macondo – przestrzeń, Bktóra zmienia życie
asia kreuje rzeczywistość, wiersze,
przestrzenie. Integralną częścią jej drogi jest prowadzony przez nią Dom Pracy Twórczej Macondo. To miejsce wyjątkowe – nie tylko literackie, lecz egzystencjalne. Spo- tkania z pisarzami, które się tam odbywają, potrafią zmienić życie. Ukoić. Skonfronto- wać. Oczyścić.
W Macondo rozmowa nie jest dodatkiem do literatury – jest jej przedłużeniem. Tam słowo nabiera ciężaru, a cisza ma znaczenie. To przestrzeń, w której można bezpiecznie przyjrzeć się własnym lękom i przekonaniom.
  styczeń–marzec 2026
LiryDram 49






















































































   49   50   51   52   53