Page 91 - 50_LiryDram_2026
P. 91
Diable Stróżu, już nie wołam Ciebie, byś mnie wyrwał i dopełnił w życiu. Oczekuję spopielenia! Diable Stróżu, niech nie bielą
moich kości na cmentarzu, lecz w poezji, zakazanym owocu poznania dobra i zła.
Nie potrafię modlić się, nie bluźnię w słowach.
Znikam. Jest i będzie nieobecne miejsce.
Chłopiec wie lepiej
Chłopiec wie lepiej, zwłaszcza odrzucany, Kroi jabłko, zjada wypluwając białe pestki
na kremowe mokasyny starszego pana.
Złapany za ucho czyści je na bóstwo. Uśmiech i zarobił piątaka. Tutaj na przedmieściu rzadka to okazja. Chłopiec chciał podpalić
miasto, Spotkać przyjaciela o imieniu
na przykład Jehuda, a przez jabłko policzono mu więcej, bo Pan zaprowadził go do biura
w złotym wieżowcu. Zawiązał na szyi krawat
Zofia Mirska ***
Poeta żyje w realnym świecie wśród realnych ludzi
pisze o samym sobie
ukrywa się za zasłoną słów bo przez nie
czuje, słyszy i widzi świat.
styczeń–marzec 2026
LiryDram 89

