Page 92 - 50_LiryDram_2026
P. 92
90 LiryDram
styczeń–marzec 2026
Amir Or Błogosławieństwo
Kim jesteś, synu, zbliżający się, aby pobłogosławić mnie?
Nie widzę nic przez łzy.
Kto nauczy me usta wyrażać piękno i strach?
Na srebrnej tacy przyniosłeś złotego cielca o ludzkim kształcie. Gdy mam go blisko, widzę,
jak krew splamiła twe dłonie.
Jak sprzedałeś swą duszę pustce, za cierpienie jak gdyby nigdy nie było zadane.
Głos Abla – lecz ramiona Kaina.
Dotykam cię, a serce me zamiera, oszołomione.
Marcin Orliński ** *
Patrzyłem za tą kometą, za którą
i inni patrzyli, i myślałem: kim jest ów obcy, który z nią przybywa?
Kim lub czym jesteś, bracie, który lecisz przeze mnie? Bezpiecznie tam sobie fruniesz? Czy się nie zaziębisz?
Nie zostawaj tu dłużej, nie zostawaj tu wcale. Ziemia, stacja pod Słońcem, dziura zabita dechami.
Skoro lecisz przeze mnie, zostań, siostro, przez chwilę. Skoro lecę przez ciebie, zginiesz i ja zginę.
Przekład: Małgorzata Giełzakowska
(Późne słońce, 2023)

