Page 94 - 50_LiryDram_2026
P. 94
92 LiryDram
styczeń–marzec 2026
*
Dobrze chociaż na moment zamknąć powieki, odpocząć... i od Ciebie także, Wielkie Oko, uciec cicho w głąb siebie... Nie patrz na mnie aż tak...
intensywnie...
Marta Podgórnik
Kochankowie z Mocca D’Oro
Nie położyłam nakrycia, bo pani zawsze tylko dżin z Tonikiem, sok pomidorowy, od okazji płatki. Ale pan być Może zjadłby nasz lokalny zestaw śniadaniowy? Och, proszę się nie trwożyć, że wyjdziemy na czczo; jedliśmy bardzo późną kolację na ławeczce w rynku, słuchając melodii dawno nietańczonego walca połamańca.
Takie dobre humory, po zaledwie czterech godzinach Snu przy lampce, w poświacie programów reality. Jeszcze kwadrans przy kawie, i trzeba się żegnać. Na Kilka miesięcy, może kilka lat. To w takim razie, skoro To jest pożegnanie takich dobrych przyjaciół, palcie Państwo w środku.
Małgorzata Południak
Przyroda rośnie szybciej
Szukałam w muzyce początku,
spojrzenia, które było możliwe do uniesienia
z pewnej wysokości. I liczyłam, że zejdziesz
z bajką, z kubkiem herbaty. Opowiesz o utracie.
Nie było o tym w systemie, dlatego
zacinałam się, krwawiłam, a kiedy napadało,
śnieg zamazywał ślady, rozpuszczał znaki w słońcu. Cierpliwie słuchałeś. Przez otwarte drzwi przemykały domowe zwierzęta, kurz.
Wpadał i znikał, W moim domu.
Mikołów, 1996-2026

