Page 120 - 13_LiryDram_2016_OK
P. 120

jak zwięzłość i precyzja poetyckiego przeka- zu. A to dobitnie świadczy o świadomej pra- cy Poetki nad tekstem, poszukiwaniu środ- ków artystycznego wyrazu, a zatem wyraź- nym oddzieleniu się Ja-Przeżywającej od Ja- -Tworzącej.
Małgorzata Hrycaj, Pod baldachimem krwawnika, Wydawnictwo SIGNO, Kraków 2016.
1 Chaos (gr. cháos, łac. chaos ‘pustka’) – w mitologii greckiej uosobienie Próżni pierwotnej.
2 Poezja lingwistyczna – nurt we współczesnej poezji polskiej związany z awangardą
i eksperymentem literackim; lata 1959– 1965; twórcy polskiej poezji lingwistycznej: Miron Białoszewski, Tymoteusz Karpowicz, Zbigniew Bieńkowski, Edward Balcerzan, Witold Wirpsza.
3 Jeśli matematyka jest królową nauk, to królową matematyki jest teoria liczb, Carl Friedrich Gauss.
4 Koncept – wyszukany, oryginalny
i niespodziewany pomysł, na którym oparty jest utwór poetycki.
5 Jan Andrzej Morsztyn (1621–1693) – poeta, czołowy przedstawiciel polskiego baroku dworskiego.
6 Konceptyzm (wł. concetto – świetny, wyszukany pomysł) – główny kierunek
w poezji baroku; celowe dążenie do nieustannego zaskakiwania i szokowania; jest to poetyka kontrastu, co oznaczało w praktyce nagminne stosowanie antytezy, oksymoronu
i paradoksu.
7 Antyteza (gr. antíthesis – przeciwstawienie, inna nazwa contrapositum) –  gura retoryczna polegająca na zestawieniu elementów znaczeniowo przeciwstawnych w całość treściową dla uzyskania wyższej ekspresji.
118 LiryDram październik-grudzień 2016
Kieleckie na Warszawskiej
W CZASIE TEGOROCZNEJ WARSZAWSKIEJ JESIENI POEZJI
WIELE BYŁO ZDARZEŃ I SPOTKAŃ,
ale dla mnie najważniejszy był przyjazd przedstawicieli środowiska twórczego
z Kielc i szerzej – z regionu. Miałem bowiem zaszczyt i przyjemność przyjmowania ich
w czwartkowy wieczór 6 października
w Centrum Promocji Kultury Pragi-Południe,
z którym jestem związany zawodowo.
Nie muszę dodawać, że w dalszym
ciągu czuję się stowarzyszony z regionem świętokrzyskim. Pisałem o środowisku i tych twórcach wiele, wiele razy. Podkreślałem
ich centralne osadzenie w kulturze rodzimej
i w języku, bo są jak Soplicowo w Panu Tadeuszu. Nadciągnęła zresztą kompania przyjaciół warszawskich, okolicznych,
a nawet z różnych odległych miejscowości. Przyszła należąca do tamtejszego Oddziału ZLP, a mieszkająca w Wesołej urocza Uta Przyboś, co to pisze: Gotuję zupę/ śpiewam kolędy/ i martwię się o córkę, pewnie też
w antrakcie maluje, a teraz wystąpiła w roli laureatki ważnej tu i wszędzie tegorocznej edycji Nagrody Cypriana Kamila Norwida. Przypomniały mi się wszystkie spotkania
w gronie przyjaciół, konkursy, biesiady związane z tradycją Reja, Kochanowskiego, Żeromskiego, Gombrowicza. A nawet legendy Kazań świętokrzyskich. I późniejsze – pokolenia autentystów. Wszak przyjaźniłem się z Józkiem Ozgą-Michalskim, zwanym


































































































   118   119   120   121   122