Page 66 - 04_LiryDram
P. 66

On Toast. Doskonałą rekomendacją nowe- go wydawnictwa Moniki jest obecność aż dwóch pochodzących z niego kompozycji na firmowanej przez Marka Niedźwieckiego popularnej serii płytowej Smooth Jazz Cafe. Rozpalona kołyska została umieszczona na kompilacji Smooth Jazz Cafe 10, natomiast wykonaną w duecie z Basią Trzetrzelewską porywającą piosenkę Tum Tum Song można odnaleźć na niedawno wydanej trzynastej już składance ułożonej przez popularnego prezentera Trójki.
– Mój perkusista – Mark Parnell przekazał mi kiedyś płytę Moniki, która bardzo mi się podobała. Jej głos i kompozycje wskazywały na ogromny talent. Ku mojemu zaskoczeniu, może rok później, Monika skontaktowała się z moim managerem i przesłała mi swoją nową piosenkę z propozycją nagrania duetu. Piosenka jest śliczna! Bardzo świetnie się ba- wiłam nagrywając ją, zwłaszcza że tekst jest tak uroczy – wspomina swój pierwszy kontakt z twórczością Moniki Lidke Basia Trzetrze- lewska. – Nasza wymiana emaili udowodniła mi, że osoba kryjąca się za tą kompozycją jest taka, jak się spodziewałam – równie ciepła, romantyczna i pełna humoru. Dodając do po- wyższej wypowiedzi ex-wokalistki Matt Bian- co zachwyt Marka Niedźwieckiego poprzed- nim krążkiem Moniki, o którym wyraził się: Piękna, delikatna, uzależniająca. Nie mogę się uwolnić od tej muzyki - wszelkie dodatkowe nakłanianie do nabycia nowego albumu Mo- niki Lidke jest – jak sądzę – zbyteczne.
Skoro deszcz daje życie Ziemi, Chyba nie jest aż tak źle. Kiedy płaczę czuję, że żyję. Każda łza oczyszcza mnie.
Tum Tum Song
Piosenki Moniki są pełne emocji. Często moż- na w nich odnaleźć radość wymieszaną ze łzami, poszukiwanie ciepła, zachwyt nad ży- ciem, a także codzienne ludzkie sprawy. Łzy w piosenkach Moniki Lidke to motyw, który można było spotkać u tej artystki już znacznie wcześniej i – co ciekawe – łzy w jej poetyce nie tylko posiadają siłę oczyszczającą, ale – co jest niezwykle rzadko spotykane w tekstach piosenek – przedstawione są w taki sposób, iż nie powodują u słuchacza chorobliwych lę- ków czy stanów depresyjnych, a wręcz prze- ciwnie, każą z pokorą spojrzeć na to, co niesie los i niczym balsam stanowią remedium na wszelkie smutki i złe chwile, uświadamiając nas, że nawet te momenty, których nadejścia nie życzymy sobie, także mogą być swoistym darem niosącym katharsis i każącym spojrzeć na wiele spraw od nowa.
Gdyby tylko Bóg zmrużył jedno oko, całą gorycz moją zamieniając w żart, śmiałabym się w głos bo płakać nie mogę. Wypłakałam całe oceany łez.
Oceany łez
W swoich piosenkach za pomocą dźwięków i słów Monika maluje niezwykle plastyczne krajobrazy i zabiera słuchacza w ekscytującą podróż do świata jazzu i ukrytej w nim ener- gii. W jej piosenkach – jak sama to podkre- śla jest afirmacja życia, jest i smutek, które potrafią istnieć jednocześnie i nie wykluczać się nawzajem, jest bogactwo życia. Jest w nim wszystko, a my ciągle dokonujemy wyborów. Album zamyka wzruszająca Koły- sanka dla Janka, którą aby zrozumieć w peł- ni, należałoby chyba osobiście poznać Mo- nikę i jej rodzinę. Towarzyszący wokalistce w tej urokliwej balladzie jedyny instrumen-
64 LiryDram lipiec–wrzesień 2014


































































































   64   65   66   67   68