Page 68 - 04_LiryDram
P. 68

Jazz
folk i... pasja
Z Moniką Lidke rozmawia Marlena Zynger
Moniko, dlaczego jazz?
Jazz, ale nie tylko... jest jeszcze folk, są elementy muzyki popularnej...
A jazz mnie zaczarował spontanicznością i takim paradoksalnym napięciem między, z jednej strony, dążeniem do perfekcji wy- konania, a z drugiej możliwością improwiza- cji, co z kolei przynosi na myśl ideę wolności i możliwości twórczego błądzenia, szukania i doświadczania nieznanego, ucieczki od tego, co już jest i tworzenia czegoś zupełnie nowego za każdym razem.
Lubię słuchać nagrań jazzowych chyba rów- nież dlatego, że najczęściej utwory są nagry- wane na żywo. W trakcie nagrań wytwarza się wśród muzyków jedyny i niepowtarzalny klimat, a energia zespołu to wypadkowa ener- gii wszystkich grających, ich zmieniające się emocje są zaś odczuwalne w muzyce.
Im bardziej dojrzewam, tym bardziej mam ochotę pomóc ludziom zrozumieć i polubić tę muzykę. Po naszym koncercie w Studiu im. Agnieszki Osieckiej otrzymałam e-mail od słuchaczki, która napisała, że chyba dzię- ki naszej muzyce zacznie słuchać jazzu. To
wspaniałe uczucie, móc podzielić się swoją pasją z innymi, otworzyć im drzwi do czegoś nowego, niezmierzonego, zaskakującego.
Co Ciebie inspiruje w pracy nad kompo- zycjami?
Inspiracja to taka zagadkowa dama, która cho- dzi swoimi ścieżkami i robi, co jej się podoba. Niczego nie robi na siłę, żywi się zaś głównie emocjami. Trzeba więc pozwolić sobie żyć tak, aby te emocje się pojawiały, a inspiracji zostawić otwarte drzwi, zaprosić ją nie narzu- cając się. Od pewnego czasu mam wrażenie, że kiedy to jej zależy na jakimś utworze, zro- bi wszystko, abym go napisała: czasem każe mi zaparzyć sobie kawę wieczorem i rozwijać jakiś pomysł w nocy, czasem dopadnie mnie w metrze lub w parku i każe śpiewać do te- lefonu mimo przechodniów, a czasem jest po prostu „obsesyjną jedną nutą” przegryzają- cą się przez cały dzień, tydzień, miesiąc, aż do skutku, aż sobie z nią poradzę i pomogę przyjść na świat piosence. A pomysły przy- chodzą do mnie same w formie melodii i słów, i razem czekają na rozwinięcie.
66 LiryDram lipiec–wrzesień 2014


































































































   66   67   68   69   70