Page 302 - Besson&Demona
P. 302

BESSON I DEMONA
Lipsk, konkurs potęgi skoku. Zawodnik niemiecki Hakus
na Marcelu siadł
na szczycie i wylądował z całym rozwalonym murem. Bywa i tak...
i przed Nitzschmannem na dwóch koniach (Norlen i Bianka) z tym samym wynikiem. Z Bessonem zajęliśmy szóstą pozycję.
Na zakończenie stanęliśmy do dwóch konkursów: Grand Prix i sześciu stacjo- nat. W pierwszym zwyciężył Langa na doskonałym Rubinie (Gidran), który jako jedyny przejechał bezbłędnie. Z 4 punktami przejechał Nitzschmann na Seegeist, a na trzecim miejscu uplasowałem się ja z 8 punktami karnymi na Dukacie. W Grand Prix Jurek Grabowski miał przykry wypadek. Dobrze ska- czący tego dnia Fazan, idąc czysto do ósmej przeszkody, źle skoczył bramkę. Jej górna część znalazła się między jego przednimi nogami. Fazan zrolował, a Jurek wylądował dosłownie na głownie. Zerwał się wprawdzie o własnych siłach, ale zataczał się i było widać, że jest zamroczony. Przeskoczyłem przez szranki i podbiegłem do niego, usiłował bowiem ponownie dosiąść Fazana. Gdy mu w tym przeszkodziłem, chciał mnie uderzyć batem. Jakoś udało mi się wyprowadzić go z parkuru. Po otrzeźwieniu nie pamiętał całego wypadku.
– 300 –


































































































   300   301   302   303   304