Page 393 - Besson&Demona
P. 393

dnia przeszła burza, po której nastąpiło znaczne ochłodzenie. Ranek był pochmurny, wiał lodowaty wiatr i chwilami kropił deszcz. O 4.00 rano konie zostały przewiezione samochodami z Reim w okolicę stadionu olimpijskiego, gdzie w czteroboksowych sta- jenkach czekały na start.
O 7.00 przeszliśmy z wioski na stadion. To, co zastaliśmy, wywarło na wszystkich du- że wrażenie. W ten pochmurny dzień zawieszony dach jeszcze bardziej zaciemniał płytę stadionu, więc w mroku parkur ustawiony głęboko w dole wydawał się bardzo mały. Po wejściu na płytę to wrażenie jednak minęło.
Kolejny raz płk Brinckmann wykazał się wielkim kunsztem. Parametry przeszkód były zgodne z przepisami, ale maksymalnie wysokie, szerokie i ustawione w sto- sunku do siebie w taki sposób, żeby pokonanie ich nie było łatwe. Oczywiście tonęły w kwiatach i zieleni. Długie linie, dużo galopu, trudne zakręty i najazdy, zwłaszcza na niepasujące odległości między przeszkodami – na to wszystko musieli się przy- gotować zawodnicy.
Parkur składał się z czternastu przeszkód i siedemnastu skoków, a długość toru wyno- siła 860 m. Przeszkody były następujące: 1. wał z kwiatami 153 × 160 cm, 2. stacjo- nata 159 cm, 3. okser 150-156 cm, 4A. stacjonata 156 cm – 7,60 m, 4B. stacjonata – 156 cm, 5. rów z wodą – 500 cm, 6. mur – 170 cm, 7. okser 147-153 × 200 cm, 8. stacjonata – 160 cm, 9. okser włoski – 147-158 × 190 cm, 10. mur z drągami – 157-159 × 120 cm, 11. stacjonata – 160 cm, 12A. okser z hyrdą – 150-151 × 190 cm – 7,5 m, 12B. okser jak poprzednio – 150-156 × 200 cm – 7,5 m, 12C. stacjonata – 158 cm, 13. okser nad rowem – 150-154 × 200 cm, 14. stacjonata – 158 cm.
Kiedy obejrzeliśmy parkur, zdaliśmy sobie sprawę, że najwięcej kłopotów będzie spra- wiać przeszkoda nr 12: pod koniec parkuru ustawiono dwa oksery wymagające dużych skoków, między nimi dystans 7,5 metra i na tej samej odległości stacjonata 158 cm. Trudne wydawały się również przeszkody nr 2 i 3 (z bardzo krótkiego najazdu szero- ki okser), dalej w linii prostej niewymierne odległości między przeszkodami nr 6, 7 i 8. Przykrą niespodzianką była przeszkoda nr 4A i B, na której, tak jak przy przeszkodzie nr 12, jeźdźcy popełniali najwięcej błędów i najczęściej byli z tego powodu wyłączani. Ta przeszkoda to były dwie stacjonaty z naturalnych drągów nad płotami z dystansem 7,6 m między nimi, ale najazd na nią był z ostrego zakrętu pod kątem 180 stopni.
SZCZĘŚCIE BYŁO TUŻ-TUŻ...
Punktualnie o 8.00 konkurs rozpoczął Włoch Orlandi na znakomitym Feather Daster rewelacyjnym przebiegiem z 4 pkt karnymi. Jadący jako drugi Szwajcar Max Hauri na potężnym siwym Irlandczyku Haiti uzyskał 15,5 pkt karnego. Jako trzeci wy- startował Stefan Grodzicki. Biszka skakała swobodnie, jednak Stefan, chcąc za wszel- ką cenę ukończyć konkurs, pojechał trochę mało precyzyjnie i za mocno. W efekcie
– 391 –
...O OLIMPIADACH


































































































   391   392   393   394   395