Page 413 - Besson&Demona
P. 413

TYLKO TE NERWY...
W Akwizgranie konkurencja jak zawsze była duża, a wówczas specjalnie wiel- ka. Na te zawody zjechał prawie cały jeździecki świat – dwanaście pełnych ekip i jeźdź- cy indywidualni. Z powodu skaleczenia w transporcie Bremen nie startował w cią- gu pierwszych dwóch dni. W pierwszym konkursie Artemor miał ładny przebieg, nie ustrzegł się jednak dwóch zrzutek. Brok przebiegł bez zrzutek, ale z dwoma odmowa- mi. Z jedną zrzutką zakończył Szampan, jednak słaby czas uplasował go poza pierwszą dziesiątką. Poniżej oczekiwań przeszedł Inwałd.
Drugi konkurs Zygzak przeszedł z jedną zrzutką, Norton zrobił dwie, a Dino aż cztery. Wreszcie Alt miał dobry przebieg, tyle tylko, że parkur kończył podwójny szereg, który Alt zaatakował za ostro i zrobił dwie zrzutki.
W następnym dniu w konkursie dokładności Alt z czystym przebiegiem wszedł do rozgrywki, w której został wyeliminowany na stacjonacie nad suchym rowem. Norton i Brok miały po 8, a Zygzak i Dino po 12 pkt karnych.
W trzecim dniu nasze konie przechodziły wyraźny kryzys i kaszlały w trakcie przebie- gów. W sztafecie Artemor i Szampan miały po dwie zrzutki, a Bremen – trzy. Czwar- tego dnia zawodów został rozegrany konkurs zwykły i Puchar Narodów. W pierwszym z nich Szampan miał 8 pkt karnych, Bremen, Chartum i Inwałd po 12, a Radar 16. Do Pucharu zostały zgłoszone: Norton, Brok, Zygzak i Artemor. W pierwszym nawro- cie Norton skakał dobrze i do przedostatniej przeszkody szedł z jedną zrzutką. Nie- stety, na podwójny szereg z dwóch potężnych okserów zdjął się o wiele za wcześnie. W efekcie niedokrył i upadł, zarobił 28,75 pkt karnych.
Brok zrobił dwie zrzutki i nieszczęsny złapał wodę, łącznie 12 pkt. Zygzak (nie kuty na zad) ślizgał się na rozmiękłym podłożu, skakał fatalnie i skończył z 32,25 pkt. Artemor choć skakał z dużą łatwością, wprowadzony za wolno w potrójny szereg zakończył z 12 pkt karnymi. W drugim nawrocie Norton skakał niepewnie i strącił cztery stacjo- naty – 16 pkt. Brok z jedną zrzutką i błędem na wodzie doszedł do pechowego oksera – przewrócił się i stracił 35 pkt. Zygzak zakończył z 28 pkt karnymi.
Nasza sytuacja była beznadziejna. Artemor nic już nie mógł uratować. Janek Ko- walczyk poprosił mnie, aby wycofać go z drugiego nawrotu. Zgodziłem się z jego propozycją, ale powiedziałem: „Nie wycofam cię, jedź do pierwszej zrzutki, a potem podziękuj”. Na to Janek: „Dobrze, to nie będę Artemora rozprężał”. Gdy przyszła kolej na Artemora, Janek wjechał na długiej wodzy. Po sygnale ruszył i, czekając na zrzutkę, od niechcenia najechał na pierwszą przeszkodę, którą Artemor przefrunął. Robił wrażenie, że płynie po tym parkurze. Zakończył przejazd z bezbłędnym wyni- kiem. Publiczność nagrodziła go takimi owacjami, że następny zawodnik nie mógł wystartować. Ten przebieg udowodnił, że konie mamy dobre i dobrze wytrenowane, tylko te nerwy...
– 411 –
...O OLIMPIADACH


































































































   411   412   413   414   415