Page 415 - Besson&Demona
P. 415
min tych zawodów przyspieszono ze względu na obligatoryjny start naszych jeźdź- ców w mistrzostwach Europy. Przeszkody w mistrzostwach Polski zostały wówczas podwyższone odpowiednio do wymagań, jakie miały obowiązywać na mistrzostwach Europy. Dotyczyło to głównie nału, zwłaszcza drugiego nawrotu.
Oto wyniki koni objętych przygotowaniem olimpijskim: w pierwszym pół nale bez- błędnie przeszły – w kolejności zajętych miejsc: Rozmaryn, Norton, Bremen, Kobryń, następnie z jedną zrzutką Artemor, Leksykon pod Marianem Kozickim, Zygzak, In- wałd, Dino i Chartum. Szampan miał dwa błędy. W drugim pół nale tylko trzy konie pokonały parkur bezbłędnie – Radar, wygrywając rozgrywkę, Berolina oraz Artemor, w tej sytuacji wycofany z rozgrywki. Z jedną zrzutką przeszły Leksykon, Szampan i Rozmaryn, zaś dwie zrzutki zrobiły Norton, Inwałd, Dino i Kobryń. Zygzak miał 12 pkt karnych. Pierwszy nawrót nału dwa konie przeszły bezbłędnie – Leksykon i Ar- temor, zaś Rozmaryn dostał 0,5 pkt karnego za przekroczenie normy czasu. Z jed- nym błędem przeszły Bremen, Norton i Kobryń. Szampan zrobił dwie zrzutki, Dino trzy. W drugim nawrocie nału uczestniczyła pierwsza dziesiątka. Jedyny bezbłędny przebieg należał do Kobrynia, dalsze miejsca zajęły z 4 pkt karnymi Artemor, Norton, Szampan, Rozmaryn, Dino miał 5 pkt, Bremen 8 pkt i Leksykon – 12 pkt karnych. Tytuł mistrza Polski znów zdobył Jan Kowalczyk, a wicemistrzami zostali w kolejno- ści Hubert Szaszkiewicz i Bohdan Sas-Jaworski. Na kolejnych miejscach uplasowali się: Wiesław Hartman, Marian Kozicki, Krzysztof Ferenstein, Janusz Bobik i Stefan Migdalski.
Te mistrzostwa pokazały wyraźną dominację jeźdźców wchodzących w skład zgru- powania olimpijskiego, a ich kolejność świadczyła o ich poziomie, a także o pozio- mie koni, którymi dysponują. Po niedługiej przerwie następną imprezą były mistrzo- stwa Europy. Na podstawie wyników tam uzyskanych miała być dokonana ocena stanu przygotowania naszej ekipy skoczków do igrzysk. Ten start uważałem za przedwcze- sny dla naszych koni, zwłaszcza tak młodych i niedoświadczonych jak Artemor, Bre- men, Szampan czy Kobryń. Po dobrych wynikach, jakie osiągnęły w Akwizgranie i w mistrzostwach Polski, bałem się, aby trudności parkurowe nie zraziły ich i by nie cofnęły się w przygotowaniach.
Dla nas mistrzostwa Europy były co najmniej o pół roku za wcześnie. Moje argumenty nie przekonały władz sportowych i zgodnie z planem musieliśmy wziąć w nich udział. Na podstawie wyników w CSIO w Akwizgranie i mistrzostwach Polski w skład eki- py weszli: Janusz Bobik (Szampan i Zygzak), Krzysztof Ferenstein (Kobryń), Wiesław Hartman (Norton i Inwałd) oraz Jan Kowalczyk (Artemor i Radar).
Był to pierwszy start ekipy w mistrzostwach Europy. Przed laty, w 1967 roku, w kon- kurencji indywidualnej Jan Kowalczyk na Drobnicy i Roncevalu prowadził w klasy - kacji przez pierwsze dwa dni. Ostatecznie zajął wówczas czwarte miejsce ex aequo ze znakomitym Nelsonem Pessoa. Szkoda, że teraz nie dysponował tak rutynowymi
– 413 –
...O OLIMPIADACH

