Page 416 - Besson&Demona
P. 416

BESSON I DEMONA
i klasowymi końmi. Znałem stadion w Rotterdamie. Wiedziałem, że w jednym rogu znajduje się kilka drzew, między którymi zawsze są stawiane przeszkody skakane pod baldachimem z gałęzi, co wygląda bardzo malowniczo. Wiedząc, że Kobryń boi się skoków pod czymś w rodzaju dachu, stawiałem mu takie wymagania na zgrupowaniu w Łącku, jednak zawsze miał z tym kłopot.
KOŃ SZTYWNY NIE MIAŁ TAM CZEGO SZUKAĆ
Na stadionie – pięknie udekorowanym morzem kwiatów – parkury zostały ustawione między naturalnymi przeszkodami, zgodnie z przepisami, bardzo facho- wo i fair, ale o dużym stopniu trudności, czyli niewymiarowych odległościach między przeszkodami i w szeregach. W tych ostatnich były one w granicach normy, ale za- wsze rażąco zmieniały się z szerokich na wąskie i odwrotnie. Wymagało to zarówno od jeźdźca, jak i od konia natychmiastowego wydłużania się lub skracania, czyli wiel- kich umiejętności jeździeckich i absolutnego posłuszeństwa konia i jego wygimna- stykowania. Koń sztywny i nieustawiony na właściwym kontakcie nie miał tam czego szukać.
W pierwszym dniu rozegrano konkurs fakultatywny, składający się z dwóch serii. Był nieobowiązkowy, a każdy zawodnik mógł startować w każdej z serii na jednym ko- niu. Pierwszą serię nasze konie ukończyły następująco: Kobryń z 7 pkt (zatrzymanie przed przeszkodą pod drzewami), Artemor – 8, Inwałd – 11 i Szampan 12 pkt kar- nych. W drugiej serii Zygzak i Radar miały bezbłędne przebiegi, a Norton zakończył z 4 pkt karnymi. Kowalczyk na Radarze przebył parkur w doskonałym czasie i wygrał konkurs, Zygzak zajął czwarte miejsce. Mimo sukcesu tych koni do mistrzostw Europy zostały zgłoszone: Artemor, Szampan, Kobryń i Norton.
W pierwszym pół nale w konkursie szybkości Szampan, Norton i Kobryń miały po dwie zrzutki, a Artemor, ostro prowadzony, zrobił ich aż cztery. Wszystkie zajęły dal- sze miejsca. W drugim dniu drugi pół nał został rozegrany na zasadzie Pucharu Na- rodów z klasy kacją zespołową i indywidualną. Nasza ekipa startowała z numerem 1. Jako pierwszy wystartował Kobryń, który strącił jedną przeszkodę i zrobił drugi błąd na bramce pod nieszczęsnym drzewem. Skończył z 8 pkt karnymi. Szampan skakał nieźle, ale nie dawał sobie rady z różnymi odległościami w szeregach. Był jednym z dwóch siedmioletnich koni uczestniczących w mistrzostwach Europy.
Prowadzony dosyć nerwowo Artemor wiele skoków oddawał „z odwrotnym krzyżem”. Tę wadę udało się nam na zgrupowaniu wyplenić, a tu masz, wróciła! Norton zrobił cztery zrzutki na pionowiznach. Po pierwszym nawrocie Wielka Brytania miała 8 pkt karnych, Irlandia i RFN po 12, Szwajcaria 16, Holandia – 17, Francja – 24, Szwecja – 32, Belgia – 36, ZSRR – 36,75 i Polska – 44,25 pkt. W drugim nawrocie Kobryń miał dwa zatrzymania, jedno pod tym drzewem, a drugie w szeregu, kończąc z 27,75 pkt,
– 414 –


































































































   414   415   416   417   418