Page 66 - 45_LiryDram_2024
P. 66
64 LiryDram
październik–grudzień 2024
Płyną okręty do Itaki
I tak dopłyną bez odmętu
Po nas jest potop Ludzkich śladów Po nas jest chwila Jedna kropla
sen matrixa (quasi ekfraza)
Keanu Reeves bez przerwy ucieka podziemną rzeką powoli liszaje pełzną zgniła zieleń gnie grzbiety zamków i twierdz niezdobytych szczytów kobieta w piżamie drży z zimna
nie wie jeszcze czy zdąży oswoić postępujący chłód
trójkątny cień jest jak ostrze tępego noża za krótki rękaw koszuli nocnej kask z rozbitego motocykla ostrzega przed śliskim fragmentem bo czas uderzenia to zapis lapis lazuli wbrew zasadom gdy kwasy wszystko zaczną pożerać
Keanu się zatrzymuje wycięty kadr nie pozwoli
zapisać sceny w pigułce melatoniny mleczna tafla piwnicy z rozciętymi łukami brwiowymi przykleja się do snu
Irena Tetlak
ptasi styczniowy push back
przepłoszone migrujące ptaki klucze gęsich rodzin nad ziemią
kiedyś wektory wiosny
dzisiaj zwiastują anomalie klimatu
być może tam skąd fruną dawny porządek przestał istnieć
natura nigdy nie kłamie
zmieniają się miejsca lęgów i trajektorie lotów
wynaturza się świat

