Page 31 - 44_LiryDram_2024
P. 31
i o ten mały perkusyjny instrument przywieziony z Meksyku Jest żal za czymś i żal czegoś
Trujący jak sromotnik (a) tak podobny do słodkiej kani Chętnie podzielę się rosjaninie z tobą tym jadem
Mogę ci go oddać nawet cały jest przecież twój Ty mi go dałeś
choć ja go nie chcę
Weź smakuj moją wściekłość i ból i lęk
A potem zgiń przepadnij razem ze wszystkimi swoimi genami
Amen
co do jednego
Na początku było prościej
Sprawdzić wiadomości i memy
Ucieszyć się dywersją Anonimusa i zmianami nazw ulic Napisać na profilach ruskich restauracji prawdę o wojnie Ogłosić na polskich stronach solidarność
Zagrać koncert charytatywny
Przeczytać wiersz
Napisać wiersz
Zanieść do punktu zbiórki śpiwór
Kupić jedzenie i leki
Oddać nawet te spod lady i na czarną godzinę
Urządzić pokój dla uchodźcy
Rozmawiać z przyjaciółmi stamtąd
Rzucić wszystko co dawne i dać ręce na pokład
Dzień za dniem mija
Trzeba znaleźć nowy
modus vivendi
Już było ciszej
Już było znośniej
Tylko męża przyjaciółki ze Lwowa zachodni koncern wymienił
na rosjanina
Już było ciszej
Kiedy w internet wtoczył się film
przed kamerą zboczeni rosjanie dekapituja ukraińskiego jeńca Jak w średniowieczu na żywca nożem na szyi
Zwycięża mentalność trzynastowiecznych mongołów
lipiec–wrzesień 2024 LiryDram 29

