Page 107 - 50_LiryDram_2026
P. 107
Małgorzata Hrycaj, muz (wy)obcowanie..., ZLP Oddział w Szczecinie, seria Akcent, Wydawnictwo hogben
środków stylistycznych, ale przede wszyst- kim z uwagi na świadome poszukiwanie własnej poetyki, co charakteryzuje świe- żość komponowanych sytuacji lirycznych (bez patosu) i wyznań podmiotu lirycznego (bez banalizowania przeżyć).
Od tamtej pory z powodzeniem (z bar- dzo dobrym odbiorem czytelników i kryty- ków) ukazały się kolejne poetyckie tomy3: Aponia w ogrodzie (2018), Cud oddychania (2020), Sztuka (od)chodzenia (2022), muz (wy)obcowanie... (2024) oraz prozatorska Baśń o Szczęściu (2023). Ich liczba i te krót- kie odstępy między nimi świadczą o konse- kwentnym dążeniu do zapisywania w postaci wiersza obserwacji zarówno z codziennego życia, jak i odświętnych kontaktów ze sztu- ką i przyrodą. Informują o istnieniu impe- ratywu, który powoduje, że cząstki realne- go świata otaczającego Poetkę, onirycznego
(sny) i fikcyjnego (wyobraźnia), ze swobodą przenikają do nowych utworów.
Aktywność literacka wspaniałe uzupeł- nia się z witalnością życiową Małgorzaty Hrycaj, która sprzyja czerpaniu tworzywa literackiego z realizowania pasji, a należą do nich: taniec, muzyka i podróże. W wielu wypowiedziach o charakterze biograficznym Poetka podkreśla, że uwielbia taniec etniczny i włóczęgę po górach. Nie dziwi więc fakt, że w którymś momencie musiał pojawić się taki tom jak muz (wy)obcowanie, którego podskórną tkankę stanowi zapętlenie dwu kategorii filozoficznych: egzystencji rozu- mianej jako fundamentalny element ludz- kiego istnienia określający wolność i odpo- wiedzialność oraz imperatywu rozumianego jako bezdyskusyjny nakaz4, któremu należy się podporządkować.
Wiersze z tego tomu w warstwie tematycz- nej i ideowej można zatem postrzegać jako wielowymiarowe sytuacje liryczne zbudo- wane na filozoficznym podłożu; to malarskie obrazy, które powstają na płótnie utkanym z ten sposób, że wątkiem do tworzenia sy- tuacji lirycznych staje się egzystencjalizm5, a osnową6 imperatyw. Poetka, jak malarz na- kładający pędzlem farbę za zagruntowane płótno, tworzy sceny rodzajowe i portrety przy pomocy wyszukanych metafor, aluzji lub kolokwialnego języka podmiotu lirycz- nego. W tym tomie, jak w żadnym poprzed- nim, ujawnia się z jednej strony potrzeba wolności podmiotu lirycznego, z drugiej jego uwikłanie w relacje międzyludzkie, a nawet determinizm etyczny lub psychologiczny, ponieważ postępowanie człowieka warun- kuje jego natura psychofizyczna, środowi- sko i wychowanie. Dlatego warto przeczytać najnowszą lirykę Małgorzaty Hrycaj, choć
styczeń–marzec 2026 LiryDram 105

