Page 37 - 50_LiryDram_2026
P. 37
Co mogła przewidzieć poza marynarką między nogami już tylko Dom
bo brzuch i ludzie powiedzą
Eh... i tak zawsze kończy się
przy garach Firanki dostała na gwiazdkę
Gówno prawda że mnie kochasz
Huśtawkę zmontowałam sama
I nie myśl że będziemy spali w jednym łóżku
Ja się nie boję ciemności (tylko ta samotność) Kochanie nie odchodź chciałam tylko... no wiesz Lubiła nawet te prezenty młynki odkurzacz Łatwo przeszła na ty z pracą pokojówki
Mówili że dorabiała na nowy rower dla syna nocnymi zmianami pościeli Nic nie zrobiła bo zrobiła wszystko Ojciec mówił
że zostanie sama z rachunkami
w kieszeni Przecież córeczka brzydka
koślawa i do tego głupia Ryba na święta
a w tygodniu jajka i mortadela
Synku prosiła nie pij
Tomaszek pił więcej U wujka na urodzinach wypadł przez okno
Wiozła go do szpitala zamiast kupić buty na zimę Zapalenie płuc przyszło z pierwszym śniegiem kiedy skończyła ostatnią parę wełnianych kapci dla sąsiada... A
nie zdążyła zaprosić go na konfitury
przysięga
na miejsce oderwane od rozumu
ciepły język jaszczurki
nie wynająć pokoju na Końcu Świata
uczyć się rysunku
pragnąć jednego Boga drzewa domu
poznać mężczyznę jakbym go nigdy nie znała
styczeń–marzec 2026
LiryDram 35

