Page 76 - 50_LiryDram_2026
P. 76
74 LiryDram
styczeń–marzec 2026
żywe kolory radości wstępują odcieniami w czerń smutku
jedynym wyjściem powrót do świadomości
** *
Godziny
jak krople deszczu
wypłukują z ciebie co najlepsze
na zdjęciu rentgenowskim coraz mniej szczegółów ostatnie porcje cieni chłonie mrok
nienaruszona konstrukcja duszy bogatsza o ślady pośpiechu wypłowiałego ciała
zacumuje do przystani
z najgłębszych pokładów urzeczywistni wieczność milczeniem
godziny jak krople deszczu nieświadome własnego czasu nakładają się na siebie
sekundy unicestwiają
Janusz Drzewucki
Przypadkowe spotkanie
Kim jest ten starszy pan, którego minąłem
na ulicy Katedralnej, skąd przyjechał.
Szedł pewnie przed siebie, z podniesionym czołem, w czarnym berecie, stawiał kroki bez echa.

