Page 104 - 38_LiryDram_2023
P. 104

  dają białym przestępcom w więzieniu
lepsze prognozy
niż People of Color.
Zatem, po wyliczeniu tylu przekonujących argumentów, nie dziwi fakt, że ostatecznie w zakończeniu wiersza padają ostre zarzuty:
toteż zwolennicy wszechrówności oskarżają sztuczną inteligencję
o rasizm i mizoginię.
A przecież przypisywana rzekoma wina sym- patyzowania sztucznej inteligencji z białym człowiekiem jest bezzasadna, gdyż nie doty- czy wcale procesów wnioskowania logicznego, a wytoczone jak działo argumenty są wyni- kiem różnic zajmowanego miejsca w struk- turze społecznej i w statusie ekonomicznym. Ten brak racjonalnego podejścia do proble- mów różnych mniejszości, ferowany w ostat- niej dekadzie przez marksizm kulturowy, a na- stawiony na epatowanie emocjami w celu uzyskania dla nich lepszych praw, zamiast do- prowadzić do wzajemnego szacunku, niszczy kulturę i eskaluje społeczne napięcia. Wkra- cza we wszystkie dziedziny, więc oprócz waż- kich utworów o braku poszanowania godno- ści człowieka, pojawiły się w tym tomie też utwory o braku szacunku (z nadmiaru szacun- ku) do uznanych dzieł literackich, do wiedzy podręcznikowej, a nawet do utworów jeszcze niepublikowanych, jak wnioskujemy ze zwie- rzeń podmiotu lirycznego z utworu Sensitivity Reader. Z wypowiedzi karłowatej ciemnoskó- rej trans-lesbijki wynika, że jest zatrudniona w wydawnictwie jako sensitivity reader (lek- torka wrażliwości!):
badam każdy manuskrypt począwszy od fabuły
do zachowań bohaterów szukam treści które
mogą obrażać uczucia jakichkolwiek ofiar dyskryminacji
zaznaczam w tekście
wszystkie naruszenia
aktualnych standardów moralności:
na czerwono — rasizm
na błękitno — mizoginia
na zielono — pogarda da niesprawnych a pozostałe — na żółto
autor ma szansę
na gruntowną poprawę
inaczej manuskrypt trafia do kosza.
Mimo pracowitości i sumienności podmiot liryczny wyraża w poincie obawę, że los tak łaskawy z powodu nabycia różnych mniejszo- ściowych uprawnień, może nagle ulec nie- korzystnej zmianie z tego samego powodu dyskryminacji, który piętnuje. Poeta z całym pietyzmem oddając klimat tego surrealistycz- nego zwierzenia, kończy je w konwencji re- alistycznej – z mocą przysługującą wielkiemu finałowi – przewrotnością losu:
niedawno jednak słyszałam
że w Dolinie Krzemowej pracują
nad lektorką ze sztucznej inteligencji podobno algorytm osiąga już dziewięćdziesiąt procent trafności
boję się że niedługo będę ofiarą tej diabelskiej inteligencji dyskryminowaną
jako zbyt mało sprawna
102 LiryDram styczeń–marzec 2023









































































   102   103   104   105   106