Page 268 - Besson&Demona
P. 268
BESSON I DEMONA
Wizyta ekip u Piusa XII, Rzym – CHIO, 1957 r.
ŁAZIKIEM DO WATYKANU
Któregoś dnia po zawodach przydzielonym nam łazikiem z bardzo miłym kie- rowcą pojechałem do Watykanu odwiedzić starego przyjaciela ze szkolnej ławy, kardy- nała Andrzeja Deskura, wówczas prałata. Podobno to moje pojawienie się wojskowym łazikiem wywołało w Watykanie poruszenie, aż ksiądz kardynał prosił, abym podczas następnej wizyty nie przyjeżdżał takim środkiem lokomocji. Spotkaliśmy się po dwu- nastu latach niewidzenia, tematów było zatem wiele. Kiedy przyjechałem następnym razem, mój przyjaciel oprowadził mnie po ogrodach watykańskich i dokładnie obej- rzałem Bazylikę św. Piotra.
W środę tradycyjnie wszystkie ekipy składają krótką wizytę Ojcu Świętemu i są przyj- mowane na prywatnej audiencji. Wówczas papieżem był Pius XII. Jego sposób bycia, osobowość wywarły na mnie (myślę, że na moich kolegach także) duże wrażenie. Au- diencja była krótka, papież zapewne nie dysponował czasem, a i nas przynaglały po- południowe konkursy.
– 266 –

