Page 63 - 45_LiryDram_2024
P. 63
***
nie przekona się drogi żeby zawróciła
chmur
żeby przestały odchodzić
ptaków
żeby nie odlatywały
krzyk obija się o skały
Jerzy Stasiewicz
Sen o Papuszy
Znowu Ją widzę w leśnym jarze... Ją Papuszę okrytą mgłą praojców. Tutaj stary głuszec
przybrał yek postać Boga. W krzyżu pojednana na rozstaju dróg przebytych; pognała z rana
wiatr śpiewem by niósł liść czeremchy. Wiersze gada do pnia: dębu, jawora, sosny. Szyszki składa
w krąg zwołując taborów duchy te z wikliny. Znowu ją widzę... tka sukienkę z pajęczyny
i koszyk słów z gałęzi wierzby tuż nad wodą, gdzie zmywała Geno krew buntu będąc młodą.
I Dionizego starca; krzyczy - nawiedzona zaprzestań gadać wiersze. Bądź cygańska żona
uległa. Lalka w jarzębinie i w poziomkach
widzi świat cygański i tabor w kwietnych łąkach.
yek - jeden (w języku romskim) Lalka - Papusza (w języku romskim)
październik–grudzień 2024
LiryDram 61

