Page 110 - 41_LiryDram_2023
P. 110

  empatycznie, choć z ubolewaniem konstatuje, że pozostaje: tylko pochylić się kornie / przed zwierciadłem /na którym odbity / wszystkim wspólny / LOS.
W tryptyku Przyjdź... podmiot liryczny, po py- taniach z aluzją do apokalipsy o koniec i począ- tek, a przed błagalną częścią z aluzją do pa- ruzji: Niech Królestwo Twoje / Teraz?/ Jutro? / Wszędzie // Jest i Będzie, zadaje retoryczne pytanie w czasie trwania pandemii: Geny roz- siane / w cztery kąty świata / przetrwają roz- błysk? Choć z widniejącej pod wierszem daty – 2022 – można wywnioskować dużo o oko- licznościach jego powstania, mimo wszystko pojawia się nadzieja, że kiedy czas się dopeł- ni: światło rozproszy / mrok.
W pentaptyku Skało kamienna, który jest udramatyzowanym monologiem lirycznym, przesyconym filozoficznymi rozważaniami, sensy jawne i ukryte balansują tak w odnie- sieniach do przestrzeni kosmicznej, jak i w wy- miarze ziemskim. Zatrzymują się na granicy galaktyki i granicy wyobraźni poetki, choć tę akurat ma Alicja Patey-Grabowska niezwykle kreatywną. Uważny czytelnik dotrze zapewne od razu do większości znaczeń, które autorka ujmuje niemal w symboliczny sposób, choć oczywiście każdy skonstatuje je przez pryzmat swoich własnych doświadczeń. Meteoryt, któ- ry intryguje poetkę, budzi refleksje o przemi- janiu, ale topos vanitas nie wyczerpuje te- matyki. Co prawda pobrzmiewa w tle aluzja do Tao, że kropla drąży skałę i aluzja do Księgi Rodzaju – bo prochem jesteś / i w proch się obrócisz! 7, ale w odsłonie III pada katego- ryczna deklaracja podmiotu lirycznego, który opowiadając się jednością przyrody ożywionej tchnieniem, wybiera życie:
Skało
skamieniała
wolę liść z drzewa Oddycha kroplą tak jak ja
płucami
i serce bije
w korzeniach
i w ptaku.
Na wyjątkowy artyzm Skały kamiennej skła- da się wiele czynników literackich, jak i po- zaliterackich, i można by napisać oddzielne wyczerpujące opracowanie krytyczne na jego temat. Teraz pragnę tylko zwrócić uwagę, że po uważnej lekturze ukryte sensy przywołują na myśl nawet monolog Hamleta8 ze słynnymi frazami: Być albo nie być – oto jest pytanie. (...) Obawa przed tym, co będzie po śmierci, Przed nieobecną w atlasach krainą.
W IV otwarciu tego pentaptyku nasycone- go żarliwością wiary w sens życia na ziemi, podmiot liryczny manifestuje swoje życiowe credo, odwołując się do odległych antycz- nych cywilizacji:
Ja wolę Życie
choćby krótkotrwałe niż trwać w kamieniu w miliardach bezczasu Nie zazdroszczę
Skało
twej starczej młodości wolę siłę wody
bo niosę ją w sobie
z oceanu życia
jak mówił Heraklit
Z wody i Słowa
jak w Księdze Rodzaju.
108 LiryDram październik–grudzień 2023













































































   108   109   110   111   112