Page 22 - 33_LiryDram_2021
P. 22

   Beata Patrycja Klary
dobrami, a zaniedbujemy siebie, swój mózg, swoje wnętrze. Nawet jogini, którzy uczą jogi potrafią gonić za poklaskiem, jakie to oni per- fekcyjne asany nie wykonują. Przykre i zupeł- nie odległe od głębokiej joginicznej myśli. Or- ficy brali swoje misteria na poważnie. Niewiele o nich wiemy, bo były to praktyki tajne. To też coś o nich mówi wbrew pozorom. Zazdrasz- czam (lubię tak skonstruowane słowo) im tego metafizycznego wyrazu.
Czym twoim zdaniem jest dla człowieka ból? Czy powojenna zachodnia cywilizacja, gło- sząca hasła szeroko rozumianego konformi- zmu stroniącego od cierpienia jest cywiliza- cją życia czy śmierci?
Takie pytanie to temat dobry na doktorską rozprawę. Można wiele odsłon pokazać tego jak człowiek do bólu podchodzi. Ja wiem, że
ból jest potrzebny, ale jego poziom nie może być morderczy. Życie tylko z myślą o śmierci byłoby koszmarem. Życie tylko z myślą o życiu byłoby koszmarem. Czyli potrzeba nam rów- nowagi. Sami musimy do niej dążyć.
W 2019 roku ukazał się tom Martwia. Wier- sze są próbą uchwycenia niełatwego okre- su dojrzewania dziecka. Martwia jest – jak sama stwierdziłaś w jednym z wywiadów – krainą jak Narnia, w której dobro walczy ze złem. Ale w przeciwieństwie do Narnii, w Martwii niekoniecznie wygrywa dobro. Walka trwa w człowieku przez lata. Jest to stan ducha, stan emocjonalny, który osa- cza. Jest martwieniem się, zamartwianiem się. Martwia może też być człowiekiem, bądź kilkoma osobami, na przykład rodzi- cem, który sprawia, że dziecko jest obolałe
20 LiryDram październik–grudzień 2021
fot. Marek Stachowiak



























































































   20   21   22   23   24