Page 25 - 33_LiryDram_2021
P. 25

Czy jesteś poetką zrzeszoną? Należysz do ja- kiejś grupy literackiej, stowarzyszenia lub związku? Czy czujesz taką potrzebę? Bywało u początków mojego pisania, że nale- żałam do grupy poetyckiej „Wiązadło”, do Po- etów Okrągłego Stołu czy do Stowarzyszenia Twórców Kultury. Z czasem przestało mi to być potrzebne i istnieję jako wolny elektron. Żadne ZLP, żadne SPP nie jest mi potrzebne.
Czy związki literackie mają obecnie szanse przetrwać w obliczu ciągłego niedofinan- sowania wielu obszarów ich działalności? Państwo zawsze lubiło mieć swoich literatów. Czyli raczej przetrwają duże organizacje, choć mogą mieć narzucane pewne rozwiązania. Sterowanie finansami nie jest niczym do- brym i do wielkich dzieł raczej się nie przy- czynia. Bywa to bardzo śliski temat zwłaszcza w kontekście obecnej władzy. Trochę literatów się sprzedało przecież; nawet im współczuję.
Co sądzisz o skłóconych ugrupowaniach li- terackich w naszym kraju? Czy podział śro- dowiska literackiego na ZLP, SPP, Unię Lite- racką, PEN Club służy rozwojowi i promo- cji polskiej literatury w kraju i za granicą? I czy widzisz jakąś możliwość pozytywnego wpływu na tę sytuację młodego pokolenia ludzi piszących?
Kłótnie nigdy nie są niczym dobrym, a jak wi- dać w środowisku artystów do niczego dobrego też nie prowadzą. Wielka fala wyrzucania legi- tymacji Stowarzyszenia Pisarzy Polskich latem 2020 roku, w związku z podjęciem przez władzę SPP współpracy z Instytutem Literatury, tylko pokazuje, że te organizacje są bardzo słabe. Podlizują się kiepskiej władzy, a tego przecież nie mogły tolerować choćby Olga Tokarczuk, Hanna Kral czy Jerzy Franczak. Ministerstwo
 październik–grudzień 2021
LiryDram 23
fot. Marek Stachowiak




























































































   23   24   25   26   27