Page 134 - 50_LiryDram_2026
P. 134
Na częstą „obecność twarzy” zwraca uwagę Stanisław Rosiek: „W dziele Schul- za twarz jest stale uobecniana i obecna. Pojawia się prawie na każdej stronie”38. Podobną frekwencyjność konstatuje Ty- moteusz Skiba: „W opowiadaniach Schul- za konstrukcja postaci najczęściej opiera się na opisie oblicza – rozległym i meta- forycznym – który wytycza najważniejsze i najbardziej charakterystyczne cechy bo- haterów39”. Twarz jest u Schulza aksjoma- tem istnienia, ewokuje resztę. Bohater, jak sam opisuje siebie w Wiośnie, „układa swą twarz”, przywdziewając stosowną jej formę. „Jest także terenem nieustanne- go spektaklu przemian, teatru, w którym nie tylko nakładamy, ale także ściągamy maski”40. Twarz bywa ekwiwalentowa- na maską, którą przybierają bohaterowie, przede wszystkim Jakub. Na ten proces zwraca uwagę Paweł Tomczok: „Proces odtwarzania, maskowania i demaskowa- nia najmocniej ujawnia się w przypadku ojca – to substancja duchowa umierającej osoby podlegać ma kolejnym metamorfo- zom i maskaradom”41.
W demaskowaniu postaci Pana, utoż- samianego z Faunusem, spokrewnione- go z Hernem Łowcą, Rogatym Bogiem czy celtyckim Cernunnosem, istotny okazać się może symbol męskiej siły i witalności
– odzwierciedlające zwierzęcą naturę bo- ga – rogi, które odnoszą się do symboliki fallusa42. Z kolei w Genialnej epoce boha- ter opisuje zwierzęce rogi, określając je „stygmatem błędu na głowie”. Schulz po- kazuje je także jako formę zniewolenia. Rogi zyskują również inny aspekt: „[...] jest nim stale obecna w ontologii Schulza myśl, że każde istnienie, pozornie trwałe i o ustalo- nych raz na zawsze kształtach może prze- obrazić się w zupełnie inną postać”43. Tu- taj jednak Pan-maskarada pozbawiony jest rogów. Jest też, jak referuje Józef, „Panem bez fletu”, czyli podstawy swej tożsamości, identyfikacji, podlega przekształceniu, bo- wiem bez charakterystycznych atrybutów- -stygmatów przeobraża się więc w figurę kastrata, odszczepieńca. Można stwierdzić, że kastracja określa jego faktyczną, nie-bo- ską kondycję, jest formą negacji. W postaci Pana, pozbawionego fletu, odzwierciedla się klęska impotencji, tragikomiczna forma, ka- leka i zdeformowana. Demiurgiczny obiekt, kojarzony z arkadyjskim kultem płodności, przedstawia parodię samego siebie, która jednak nie przestaje fascynować. W ogóle Schulz – jak pisze Jakub Orzeszek – po- święca dużo uwagi „kalekim, zranionym, nieuzgodnionym w sobie formom męskości i męskiego pożądania. Te postaci kreśli z zaangażowaniem, z pisarską fascynacją,
38 S. Rosiek, [nienapisane], Gdańsk 2008, s. 108.
39 T. Skiba, Homunkulusy Brunona Schulza, https://ug.academia.edu/SchulzForum, dostęp 12.11.24.
40 T. Skiba, op. cit.
41 P. Tomczok, Panmaskarada. Maski i maskowanie u Brunona Schulza, https://journals.us.edu.pl/
index.php/ERRGO/article/view/6412/pdf_71, dostęp 22.11.2024.
42 Zob. P. Dybel, Mesjasz, który odszedł. Bruno Schulz i psychoanaliza, Kraków 2017, s.
43 Słownik schulzowski, hasło: rogi, s. 315.
132 LiryDram styczeń–marzec 2026

