Page 136 - 50_LiryDram_2026
P. 136

   widziałem nigdy proroków Starego Testa- mentu, ale na widok tego męża, którego gniew boży obalił, rozkraczonego szero- ko na ogromnym porcelanowym urynale, zakrytego wichrem ramion, chmurą roz- paczliwych łamańców, nad którymi wyżej jeszcze unosił się głos jego, obcy i twar- dy – zrozumiałem gniew boży świętych mężów49.
Słynący z orgiastycznej natury bożek Pan – uwodziciel dziewic, chłopców, a tak- że „miłośnik” zwierząt – w swym pozba- wionym atrybutów kształcie egzemplifi- kuje formę zdegradowaną, zbanalizowaną i groteskową jednocześnie, co sprawia, że fantazja, związana z transgresyjną posta- cią, rozproszy się pośród codzienności, usprawiedliwiając swą obecność naduży- ciem chłopięcej wyobraźni. Pan, mimo swej boskiej natury – zostaje potraktowany po- dobnie jak inne postaci męskie (od ojca po- cząwszy, na upośledzonym umysłowo Dodo skończywszy), które w świecie opowiadań Schulza często nie odznaczają się dosta- teczną siłą przebicia (szczególnie wobec energii kobiet). Portrety mężczyzn podle- gają za to fascynującej kreacji, transgresji w twory kalekie, zdeklasowane. „Tym, co Schulza zainteresuje najbardziej, jest nie tyle Podświat, kraina umarłych, co Przed- świat, kraina niedostworów, bytów – pi- sze Agata Bielik-Robson – na których nie położyła się dostatecznie silnie pieczęć
kreacji – a tym samym nie tyle śmierć i de- kadencja, co raczej energia życia ukryta w przedświatowej amorfii”50.
Charakterystyczną właściwością świata przedstawionego (opisującą procesy egzy- stencjalne) w Sklepach... i w Sanatorium... jest właśnie forma kaleka, zdeformowana, fragmentaryczna, czasami sfingowana, przede wszystkim zaś podlegająca przemia- nie i jako taka stanowiąca odnośnik do rze- czywistości, która „przybiera pewne kształ- ty tylko dla pozoru, dla żartu, dla zabawy. Ktoś jest człowiekiem, a ktoś karakonem, ale ten kształt nie sięga istoty, jest tylko rolą na chwilę przyjętą, tylko naskórkiem, któ- ry za chwilę zostanie zrzucony [...]51”, bo- wiem „Byt postaci w świecie Schulza jest chwiejny”52.
Spotkanie z „mitycznym” Panem, tworzą- ce kanwę opowiadania, nie znajduje kom- pozycyjnie swego przedłużenia w dalszej obecności w strukturze tomu, nie nakreśla dalszych zdarzeń, jest asymetryczne wzglę- dem zapisu doznań tworzących komplemen- tarność świata bohatera. Schemat utworu układa się bowiem u Schulza (jak zwykle) niespecyficznie (choć trwale w odniesie- niu do innych tekstów, w których dostrzec można podobną niekompletną regułę kom- pozycyjną), punkt ciężkości, jakim jest kon- frontacja z ukrywającym się w krzakach pół- człowiekiem, objawia pełną formę w ostat- niej fazie opowieści, by wreszcie zarzucić
   49 B. Schulz, Nawiedzenie, w: Sklepy cynamonowe, wolnelektury.pl, dostęp 11.12.2024.
50 A. Bielik-Robson, „Krytyka Polityczna”
51 L. Freieck, Między radykalnym od-graniczeniem a krytycznym dystansem, przeł. K. Lukas, s. 51.
52 Słownik schulzowski, hasło: postacie, s. 280.
134 LiryDram styczeń–marzec 2026
 
























































































   134   135   136   137   138