Page 137 - 50_LiryDram_2026
P. 137

  swą energię i spowszednieć, zniekształ- cić archetypowe wyobrażenie53. Tytułowy bohater traci w oczach obserwatora swój mityczny potencjał na rzecz kompromita- cji, zlekceważenia czy może raczej przej- ścia w stan oswojenia. Pozbawiony patosu Pan wydaje się teraz aktorem odgrywają- cym rolę, której świadomość wyrażona zo- stanie poprzez śmiech ujawniający absurd zdarzeń, szczególnie, że tytułowa postać okaże się tylko kopią samej siebie, wersją podrabianą, pozbawioną atrybutów wyjąt- kowości, ulegającą transgresji.
Pod wpływem zaskakującego spotkania, powracając (na chwilę) do formy mime- tycznej, spójnej z porządkiem świata, świat przedstawiony bohatera obnaży nie tylko swą pospolitość, ale też imitacyjny i hi- potetyczny charakter. W efekcie świat ten „[...] nieuchronnie karłowacieje i kurczy się, odchodząc w nicość”54, obnażając swą iluzoryczność, „wielki teatr iluzji”. Podob- ną formułę urealnienia fantazmatycznych wizji w schemacie codzienności przyjmuje spotkanie Józefa z człowiekiem-psem czy
szczeniaka Nemroda z „czarną maszkarą”, karakonem. Półczłowiek półpies o „demo- nicznej wprost dzikości”, „okaże się od- zwierciedleniem strachu, „metaforycznym skrótem”55, osiągnie status fikcji, iluzji, po- dobnie jak defekujący włóczęga, którego zagadka dziwacznych grymasów na twarzy zyska trywialne wyjaśnienie”56, z bliska sta- nie się tylko... „panem” o „problematycz- nym statusie społecznym”57. Nie oznacza to jednak, że fabuła utworów Schulza prowa- dzi wreszcie do ukonstytuowania się kon- wencjonalnego porządku, w którym stry- wializowana, przekształcona forma zyskuje urealnienie, nową formułę egystencjalną. Jest to raczej mozaika doświadczeń, w któ- rych hipotetyczne, uzupełnione o grote- skową formę postaci, podlegają próbie ak- tualizacji. Toteż można stwierdzić, że roz- poznanie nowego bytu odbarwia znaczenie spotkania, nie jest więc elementem nobili- tacji, lecz eksperymentu epistemologiczne- go, w którym nieustannie mamy do czynie- nia z doświadczaniem siebie w procesach przekształceń świata.
    53 Zdaniem autora Mesjasza, który odszedł... Bruno Schulz konstruuje swoje utwory według logicznej zasady, która „Pozwala mu, podobnie jak w myśli fikcyjnej czy w marzeniach sennych, ustanowić fikcyjny ciąg przyczyn i skutków opisywanych zdarzeń”. By tę zależność pokazać, badacz wyróżnia trzy (lub cztery) charakterystyczne dla tekstów autora Sanatorium pod Klepsydrą etapy, według których pisarz przedstawia ciąg zdarzeń. „Ten rytm przemian: fermentacja materii – jej wzrost – wybuch – oderwanie się degradacja i rozpad – powrót do codzienności, można zaobserwować również w innych opowiadaniach Schulza”, między innymi w Panie, w którym: „[...] obraz wspaniałego dzikiego ogrodu zarośniętego pleniącymi się w nim bujnie chwastami (etap pierwszy) zdaje się najpierw wylewać poza siebie, spokrewniając się z otaczającą go atmosferą powietrznej przejrzystości (etap drugi), aby powoli przejść w swoje zmarniałe i upadłe przeciwieństwo (etap trzeci)”.
54 P. Dybel, Mesjasz, który odszedł. Bruno Schulz i psychoanaliza, Kraków 2017, s. 16.
55 B. Schulz, Sanatorium pod Klepsydrą, wolnelektury.pl, dostęp 6.11.2024.
56 Słownik schulzowski, hasło: Pan, s. 257.
57 P. Tomczok, Panmaskarada. Maski i maskowanie u Brunona Schulza, https://journals.us.edu.pl/
index.php/ERRGO/article/view/6412/pdf_71, dostęp 27.12.2024.
styczeń–marzec 2026 LiryDram 135

























































































   135   136   137   138   139