Page 108 - 40_LiryDram_2023
P. 108

   „Nauka i transcendencja”, z Krzysztofem Meissnerem i Janem Woleńskim rozmawia Katarzyna Kasia, od lewej: Jan Woleński, Krzysztof Meissner
i Katarzyna Kasia (schowana za lampami)
skały grubsze, że „szóstkowe”, że Urubko.
Przy bramie wjazdowej wolon- tariusze przeproszą za zajęty już parking i wskażą pomocne roz- wiązanie, wszystko jasne. Wielu ich jest na Festiwalu, serdecznych i grzecznych. Tak właśnie chcieli spędzić część swoich szkolnych wakacji. Przy wejściu do budyn- ku małe logo sieci hoteli z zasłu- żoną oceną „wyjątkowy”. Dobrze wejść do starego sudeckiego do-
Lubię jak Dehnel czyta Dehnela. Różycki, cho- ciaż tutaj nieobecny, ale to ważny przykład, Ró- życkiego, Krynicki Krynickiego, Fiedorczuk Fie- dorczuk, a fragmenty Empuzjonu brawurowo Peszek, Jakubik, Stuhr i Więckiewicz.
***
Jadę do Radkowa ze Srebrnej Góry, gdzie mia- łam nocleg. To czterdziestominutowa przy- jemność, płynięcie naczyniami włosowatymi tej krainy. Te przestrzenie, wiadukty, dworce, tartaki, folwarki, nepomuceny. Każdy element tego dnia wystarczyłby pojedynczo, a ja mam tysiąc puzzli. Pogoda dla bogaczy, nie wiem, ile rozumiem z tego, na co patrzę, ile czytam z murów i układu budynków. Widzę pelargo- nie, proszalnego dziada z gipsu, wyblakły na- pis wygraj piwo na ścianie nieistniejącego już spożywczego GS-u, szparę w drzwiach z na- pisem Briefe. I barszcz Sosnowskiego, wyższy ode mnie, gdybym stanęła komuś na ramio- nach jak w cyrku, wciąż wyższy.
Adres Centrum Łąkowa 1; zagadkowe to cen- trum. Rysują się Radkowskie Skały, przywo- dzą na myśl wspomnienie płaskowyżu Ca- naima, z bliska dla wytrawnych wspinaczy. Dzisiaj jeszcze wpadnie mi w ucho dialog, że
mu w niezmienionej formie od ponad stu lat – piaskowiec i cegła, pochodzące z rozbiórki, piec chlebowy, fotele po renowacji z lat 60., gablotki ze szkłem z nieistniejących już okolicznych hut, lampa z wieńcem kwiatów u sufitu. I kawa. To wszystko ma znaczenie.
Wyciągam notes, Nieposłuszeństwo, opór, bunt – warsztaty z progresywności, wymagały indy- widualnych zapisów.
Panią profesor Magdalenę Środę znałam do- tąd jako feministkę, felietonistkę, działaczkę. Stoi przede mną skupiona filozofka, chociaż swobodna i przystępna, w T-shircie i klapkach. Ludzkość dzieli na dwie grupy, tych, którzy wierzą, że świat powstał in statu nascendi, jako hierarchia bytów (mówiąc za świętym Augu- stynem, gdzie złoto jest na pewno cenniejsze od srebra, a srebro od miedzi) oraz tych, którzy uznają, że ludzie są równi niezależnie od tożsa- mości, świat jest w ruchu, dąży do określonego celu i ma się ulepszać. Jestem progresywistką będzie brzmiało pierwsze zdanie.
Wspólnie, a jest nas jakby jedna szkolna klasa, spróbujemy zdefiniować słowa: prawda, war- tości, uczciwość, godność, lojalność, wierność, sumienie (czy w normie moralnej jest jedyną sankcją? czy jest autonomiczne czy czemuś
106 LiryDram lipiec–wrzesień 2023






















































































   106   107   108   109   110