Page 12 - 40_LiryDram_2023
P. 12

 POECI UKRAINY
10 LiryDram
lipiec–wrzesień 2023
Zasiewali pole ogromem łez.
Nie zrodziło się żyto – co chcesz, to weź. Więc brali siekiery, żeby w krwi ogrzać,
I szli brat na brata dzielić, odbierać...
Któż ci zgotował ten krwawy czas?
Kto tak w gniewie rzucił na zgubę nas?
I powiedzieli ludziom: poprowadzimy was! Ruszymy z nożami w kraj-eden nasz.
I zalały się krwią pola i gaje,
Bo rąbali się, bili się bliscy, swoi.
Któż ci zgotował ten krwawy czas?
Kto tak w gniewie rzucił na zgubę nas?
I powiedzieli ludzie: dość oszukiwania! Będziemy i na wolności gnić w kajdanach?! Chcieli bohatera, przyszedł świniopas – Kto tak w gniewie poniżył nas.
** *
I Biełyj, i Błok, i Jesienin, i Klujew: „Rosjo, Rosjo, Rosjo moja!”
... Stoi po stokroć rozdarty Kijów,
I dwieście razy rozdarty ja.
Tam wszędzie już słońce i śpiewają do Mesjasza! Mgły, doliny, bagnistej drogi nić.
Stworzy Ukraina swojego Mojżesza,
Nie może tak dalej być!
Tak dalej być nie może, ja to wiem, ja czuję. Przez burze, przez gromy od powstań Wszystkimi nerwami step przywołuję – Poeto, wstań!
Czarnoziem wspiął się, krwawym uśmiechem spojrzał w oczy, wykrzywia twarz.
Poeto, pokochać swój kraj nie jest grzechem, Gdy dla wszystkich pokochać masz!
1918
1919
   








































































   10   11   12   13   14